Pokaż wyniki od 1 do 20 z 26

Wątek: kombinezon

Mieszany widok

  1. #1

    Domyślnie

    zgadzam się z jadną z "przedmówczyń", że w kombizenonie (tak m owiła moja córa) łatwiej niż w kurtce- nic się nie podwija i wiadomo, że dziecku wygodnie; ja mam dla \mlodego kombi i kurtke, zdecydowanie wolw motac w kombi....moze wiecej cwiczen i pewnosci po prostu powodzenia

  2. #2
    Chustodinozaur Awatar panthera
    Dołączył
    Dec 2009
    Miejscowość
    okolice warszawy, później Gdańsk, Wrocław i znów pod Warszawą. aktualnie Gdynia :)
    Posty
    16,596

    Domyślnie

    osłonki na duże mrozy chyba za cienkie sa - w każdym razie ta co ja mam za cienka się wydaje.
    jak któraś umie szyć - polecam doszycie sobie wstawki do kurtki (do noszenia z przodu - taka na dwa suwaki)
    Damian 07.01.2005
    Maciek 07.09.2009
    Tomek 17.04.2014

    J15.01.2013 [']

    1% Maciek
    https://subkonta.jim.org/nasze-dzieci/profil?id=778572


    uwaga: znikam na weekendy: odwyk i czas dla rodziny






  3. #3
    Chusteryczka Awatar anifloda
    Dołączył
    Jun 2007
    Miejscowość
    Poznań
    Posty
    2,520

    Domyślnie

    Kluczowe pytanie, to jak duże jest dziecko. Jeśli to noworodek, albo małe niemowlę, zdecydowanie lepiej nosić pod kurtką. W śliskim kombinezonie i jeszcze na swojej kurtce uzyskanie prawidłowej pozycji jest praktycznie niemożliwe, a poza tym brak kombinezonu wiele zimą ułatwia, w sklepie rozpinasz tylko swoją kurtkę i już, dziecko się nie przegrzewa, za to przyjemnie grzeje Ciebie. Moje maluchy nosiłam pod kurtką męża, miałam też 2 numery większą kurtkę kupioną w lumpeksie za grosze. Oba rozwiązania świetnie się sprawdzały. Natomiast chodzące dzieci nosiłam, a Miłkę nadal noszę, na swoją kurtkę w kurtkach/kombinezonach. Warto zadbać, żeby były nieśliskie. Bardzo fajnie nam się sprawdza plecak prosty.

    Dopisuję. W większej kurtce da się też nosić na plecach:
    Ostatnio edytowane przez anifloda ; 08-11-2010 o 19:44
    Pozdrawiam anifloda mama H. (10.08.2003), K. (25.11.2006), M. (31.07.2009) i L.(10.06.2012)

    W Poznaniu też nosimy!
    anifloda kontra nitki

  4. #4
    Chusteryczka Awatar IzaBK
    Dołączył
    Jan 2010
    Miejscowość
    Pruszków/Warszawa
    Posty
    2,933

    Domyślnie

    ja wiążę w dziecko kombinezonie na swoją kurtkę. nie jestem w stanie dociągnąć tak plecaka z krzyżem, ale prosty plecak nie jest dużym problemem, kwestia wprawy - jak ze wszystkim.
    G- X 2009 E- VI 2003 M- XII 1998

    NaturalnaMama.pl - ot, zwykły sklep.
    Certyfikowany Doradca Noszenia ClauWi, Instruktor Shantala: PogotowieChustowe.pl

    konsultacje także poprzez SKYPE

  5. #5
    Chustodinozaur Awatar panthera
    Dołączył
    Dec 2009
    Miejscowość
    okolice warszawy, później Gdańsk, Wrocław i znów pod Warszawą. aktualnie Gdynia :)
    Posty
    16,596

    Domyślnie

    ja nadal nosze pod kurtkę i mi się to sprawdza, zwłaszcza jak jadę gdzies komunikacją miejską. rozpinam kurtkę i juz nam nie jeste za gorąco... w kombinezonie było by trudno...
    myślę ze wszystko do sytuacji dopasować trzeba.
    Damian 07.01.2005
    Maciek 07.09.2009
    Tomek 17.04.2014

    J15.01.2013 [']

    1% Maciek
    https://subkonta.jim.org/nasze-dzieci/profil?id=778572


    uwaga: znikam na weekendy: odwyk i czas dla rodziny






  6. #6
    Chustomanka Awatar olka
    Dołączył
    Feb 2010
    Miejscowość
    Plewiska/k.Poznania
    Posty
    1,057

    Domyślnie

    No właśnie chciałam dopisać, że najlepiej, jak kombinezon nie jest za obszerny i nie jest śliski. My mamy taki wełniany z zewnątrz, w środku polar i chusta na nim dociąga się świetnie.
    Anifloda - jak zrobić sobie taką dziurę w kurtce na plecach? Super sprawa.
    Zuzu (styczeń 2010), Kalina (wrzesień 2012)
    Doradca Akademii Noszenia Dzieci, Instruktor masażu Shantala. Bliskość na starcie - ja w sieci
    W Poznaniu też nosimy


  7. #7
    Chustonoszka Awatar 22justyna
    Dołączył
    Aug 2010
    Miejscowość
    Warszawa
    Posty
    84

    Domyślnie

    Umniemotanie na kombinezon to yłaporażka. Mały nie mógł się do mnie przytulić tak jak lubi główką na bok i wyglądł jakby był w zbroi. Wymyśliłam sobie, że będę nosićw polarzadla dwojga, małego w polarkowym kombinezoniei na to rozpięta moja kurtka w razie dużych mrozów. Powinno być wygodnie i ciepło.

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •