o rany masakra![]()
o rany masakra![]()
Beata mama Grzesia (30/03/96) Ani (14/08/07) i Jasia (16/10/09)
A ja się teraz zastanawiam co było dalej?? Poprwiła, wyciągneła, czy w najgorszym wypadku wypadło???
GŁUPOTA i tyle, zarówno noszenie dziecka w chuscie byle jak. Wcale nie uważam żeby idea była słuszna- dziecko w okropnie zawiązanej chuście ,przez wiele godzin, bez zabawy z mama.
A parlament to nie miejsce dla dziecka, wśród hałasu i wielu ludzi. Kobieta ktora zsotaje matką musi zdecydować czy pracuje czy zajmuje sie dzieckiem, jak sie nie umie wybrać to obie rzeczy robi się źle.
Oj... biedny maluch... Nie wiem, jak można tak zamotać? nigdy nie widziała instrukcji, czy co?![]()
Zuzia (11.2007) Antoni (06.2010)
Czemu tak łatwo przychodzi nam analizowanie motywacji ludzi na podstawie jakiegos zdjęcia w necie?
Liedloff opisuje, jak matki ze śpiącymi niemowlętami tańczą swoje grupowe tańce rytualne - potrząsają tymi maluchami, przy głośnym akompaniamencie bębnów - a maluchy śpią. I nic im nie przeszkadza![]()
wspieram w rodzicielstwie
Doradczyni Noszenia ClauWi®
Doradczyni po kursie podstawowym Die Trageschule ®
[QUOTE=pszczoła;897910]Czemu tak łatwo przychodzi nam analizowanie motywacji ludzi na podstawie jakiegos zdjęcia w necie?
nie tylko na podstawie jednego zdjecia,
jakos tak jest dosc sporo o niej wypowiedzi i zdjec
Sorki ale nawet jesli sie podrywasz nagle nie zostawisz dziecka w takiej pozycji
jesli chcesz cos propagowac, to na zdrowy rozum dbasz o to, zeby wgladalo to chociaz przyzwoicie
GAJENKA-23.12.08
Certyfikowany Doradca noszenia ClauWi®
wspieram w rodzicielstwie
Doradczyni Noszenia ClauWi®
Doradczyni po kursie podstawowym Die Trageschule ®
posłance przydałoby się szkolenie. jeśli jest chętnie pokazywana w mediach, to może włoskie doradczynie się nią zajmą.
a swoją drogą, myślę, że jul ma rację. kiedy pani siedziała, poluzowała chustę, może do karmienia, a kiedy wstała, została obfotografowana i... obsmarowana...
wydajesz surowe sądy na podstawie kilku zdjęć z jednego dnia, czy nawet jednej godziny, nie znając całej sytuacji. ostatnie zdanie jest bardzo negatywnie nacechowane. nie każda kobieta zajmuje się swoim dzieckiem całymi dniami przez kilka lat. niektóre nie mogą sobie na to pozwolić, inne zwyczajnie nie chcą. imo jeśli kobieta próbuje godzić pracę z opieką nad dzieckiem, nie ma w tym nic złego.
forgetit, podoba mi się określenie: wiązanie na jakbądzia![]()
2007, 2009, 2016
Pracuje i to nawet znacznie więcej niz 8 godzin na dobę.
Nie chodziło mi o to że kobieta może być albo matką albo pracownikiem, ale o to że nie powinna ciągać ze sobą dziecka do pracy w chuście, codziennie. Dla dziecka te kilka godzin w chuście, kiedy mama jest w parlamencie i pracuje nie jest dobrym czasem- zaznaczam mama w pracy głównie siedzi!! nie chodzi i przez to że pracuje nie może poświęcić pełnej uwagi dziecku. A z drugiej strony praca w parlamencie wymaga skupienia, co jest trudne do osiągnęcia gdy ma się dziecko w chuście, karmi się, przewija i naprawdę płacz dziecka może przeszkadzać w pracy innym parlamentarzystom.
Naprawde niektóre rzeczy są nie do wykanoania gdy robi się je jednoczasowo.