Chyba się zagalopowałam, przepraszam jeśli Cię uraziłam. Powinnam chyba najpierw wysłuchać Twojej wypowiedzi w radio.
Chyba się zagalopowałam, przepraszam jeśli Cię uraziłam. Powinnam chyba najpierw wysłuchać Twojej wypowiedzi w radio.
A 2008, H 2009, M 2012, I 2014, M 2021
o jej, to może nie byłam to jednak ja? Albo twój mąż jednak nie usłyszał tego co mówiłam...
Po pierwsze to ja na antenie z nikim nie rozmawiałam. A więc nikogo nie mogłam przekonywać. Zwłaszcza, że temat był taki: Czy ktoś ma jakieś pomysły logistyczne dla rodziców? Powiedziałam polecam chustę. (koniec) Później dodałam, że właśnie jestem z dzieckiem na spacerze i że jest wygodnie. Oraz że wiem, że da się nosić dwójkę.
Telefon odebrał Pan odbierający telefony, powiedziałam to co zacytowałam wyżej i podziękowałam. Rozmawiający nie powiedział nawet, że to pójdzie na antenie...
Nie mówiłam nic na temat noszenia dziecka na długie dystanse, a to czy komuś jest wygodnie z nie to już nie nasza sprawa, prawda?
Masz dobre wrażenie, bo pokazanie się w mediach dla wielu z nas jest czymś nietypowym. Po drugie rzeczywiście jest tu wiele maniaczek, myślę, że tak jak w innych miejscach...
Ja ten wątek traktuję jako podłechtanie mojej próżności UDAŁO MI SIĘ DODZWONIĆ DO RADIA I JESZCZE POWIEDZIEĆ COŚ, CO ZAINTERESOWAŁO PROWADZĄCEGO.
Również nie cierpię nakłaniania typu sprzedaż bezpośrednia czy sekta. A tak w ogóle to noszę w Tuli. Ale już nie chciałam mieszać, żeby nie zostało to skojarzone z nosidełkami....