Zobacz wyniki ankiety: Jak oceniasz chusty Zara?
- Głosujących
- 167. Nie możesz głosować w tej sondzie
-
Chustoholiczka
Parę dni temu przyszła do naszego domu zakupiona Zara Mild. Czekałam na nią bardzo, radośnie rozpakowałam przesyłkę a tam...koperta z płótna. Mały pakuneczek
Urocze to
i pomocne by ochronic chustę przez np zaciągnieciem o graty w torbie.
Ze środka wyjęłam złożoną, wrzosową Mild...
Pierwsze wrażenie: toż to kocyk! Zwarty, lekko chropowaty, miękki kocyk. Chusta ma wspaniałą fakturę, wypukłą i mięsistą, czuć w niej ręczne tkanie, jakąś taką energię zaklętą w wątkach.
Zaskoczyło mnie jakie małe ma gabaryty.
Wspaniały kolor, przydymiony, wrzosowy róż...trafił mi wprost do serca.
Przy motaniu: bardzo dobrze się dociąga, nie osiada, malutki węzeł (byłam tym zaskoczona bo przyzwyczaiłam się do wielkiej kuli).
Na długim spacerze: nic sie nie wrzynało, nie osiadało.
Nawet mojej Luci sie spodobała, odrazu dała sie zamotać i na spacerze posapywała z zadowolenia 
To jak dotąd moja najlepsza chusta i mam nadzieję, że jeszcze długo się w niej ponosimy.
Daję jej 5+ i więcej 
W drodze...

Pierwsze motanie
Ostatnio edytowane przez mamaŁucji ; 07-08-2010 o 13:46
"Bądź śmiały, inny, niepraktyczny, broń sedna swojego zamierzenia i twórczej wizji przed asekurantami, czcicielami frazesu i niewolnikami pospolitości". Sir Cecil Beaton



[*] 

Uprawnienia umieszczania postów
- Nie możesz zakładać nowych tematów
- Nie możesz pisać wiadomości
- Nie możesz dodawać załączników
- Nie możesz edytować swoich postów
-
Zasady na forum