Zobacz wyniki ankiety: Jak oceniasz chusty Zara?

Głosujących
167. Nie możesz głosować w tej sondzie
  • 1

    1 0.60%
  • 2

    2 1.20%
  • 3

    9 5.39%
  • 4

    48 28.74%
  • 5

    107 64.07%
Pokaż wyniki od 1 do 20 z 407

Wątek: Ellevill ZARA

Mieszany widok

  1. #1
    Chustofanka Awatar jadwigienka
    Dołączył
    Dec 2009
    Miejscowość
    Dobranowice k. Krakowa
    Posty
    416

    Domyślnie

    u nas była Candy. Wrażenie robi naprawdę świetne i twarzowa jest niezwykle. Jednak byłam początkowo rozczarowana, że jest taka cienka. Zdecydowanie preferuję bardziej mięsiste. Pierwsze próby wiązania się nie szły zbyt dobrze, dociągałam i dociągałam i dociągałam i znowu dociągałam i tak przez cały dzień. ale jak już w końcu dociągnęłam, to było dobrze. Lekko i blisko.
    nie przeszkadzało mi, że jest taka wąska. długość też dobra. szkoda że się jej rolują krawędzie i widać że się niszczą i przecierają. Oceniam na 4-.
    Nie wiem czy bym sobie taką kupiła, Cena chyba nie przystaje do towaru. To dociąganie mnie wykończyło
    dziękuję za możliwość testowania.
    Grześ 2009, Krzyś 2011, Łucja 2013, Bartek 2016

  2. #2
    Chustomanka
    Dołączył
    Aug 2009
    Miejscowość
    Bielsko-Biała
    Posty
    874

    Domyślnie

    U nas zagościła zara candy. Była trochę krótko, aby się z nią lepiej zaprzyjaźnić. Na dzień dobry spodobało mi się jej firmowe opakowanie: materiałowa koperta i tasiemka. Nie wiem, czy wszystkie chusty z tzw górnej półki tak mają, ale fajne to jest.
    Niewątpliwie baaaaardzo urzekła mnie barwa candy, jest prześliczna, przepiękna, przecudowna (...), dużo piękniejsza niż na zdjęciach. Trochę zdziwiła mnie jej szerokość, raczej jestem przyzwyczajona do trochę szerszych chust oraz jej- powiedzmy- namacalność, jest taka dość delikatna. Nie miałam zbyt wielu okazji dotykania chust żakardowych, może więc z tego to wynika.
    Po trochę nosiłam i ja i mój mąż. Na początku motanie nie szło nam za dobrze. Może dlatego, że nasza Mała ostrożnie podchodzi do nowości. Dzidzia się prężyła i dość trudno było dociągnąć chustę, aby poprawić komfort noszenia. Na następny dzień było już znacznie lepiej. Chusta bardzo dobrze się dociąga i jest bardzo miękka. Niestety nie miałyśmy możliwości długiego spacerowania, dlatego trudno jest mi powiedzieć, jak w niej jest po kilku godzinach noszenia, czy się nie wpija i takie tam (wielka szkoda).
    Podsumowując, chusta wywarła na mnie wielkie wrażenie. Oceniam ją na 5. Mogłabym dostać taką w prezencie na moją 35, byłabym baaaaardzo szczęśliwa
    Bardzo dziękuję za możliwość testowania.
    Szkoda, że nasza znajomość z candy trwała tak krótko.

  3. #3
    Chustonoszka Awatar szarlottka
    Dołączył
    Jun 2009
    Miejscowość
    Otwock
    Posty
    100

    Domyślnie

    U nas gościła candy i zachwyciła mnie, żal było się rozstawać
    Kolor absolutnie mój, myślałam tylko, że chusta będzie bardziej miękka Zaskoczyła mnie także jej szerokość, czy raczej fakt, że jest tak wąska, ale mimo obaw wygodnie niosła młodziana w plecaczku i to dwukrotnie. Spacerowaliśmy dość długo i było nam bardzo dobrze
    Łatwo dociągnęłam, materiał się nie ściągał czego się obawiałam, ze względu na wąskość. Szczególnie zachwyciły mnie skosy, cudnie się prezentowały
    Przeprowadziłam też crashtesty na czterolatku, który aż garnął się do przymiarki i było nam w plecaczku wygodnie mimo 15 kg.
    Podsumowując chustę oceniam na 5. Z chęcią zaznajomiła bym się z nią na dłużej
    Dziękuję bardzo za mozliwośc testowania
    Karola, mama Alka (06.02.2006) oraz Maksia (12.01.2009)

  4. #4
    Chustofanka Awatar lamassu
    Dołączył
    Sep 2009
    Miejscowość
    Wrocław
    Posty
    185

    Domyślnie

    przede wszystkim bardzo dziękuję za możliwość testowania, testowałam Zarę Purple i oceniam ją na 5
    - przepiękne: kolor, wzór i faktura
    - zaskoczyło mnie, że po złożeniu jest taka mała
    - plusem było dla mnie to, że jest wąska i bardzo miękka
    - dość łatwo mi się ją wiązało, do tej pory przy innych chustach zawsze mam jakieś problemy - gdzies mi się cos wywinie, gdzieś nie mogę dociągnąć zawsze kładłam to na karb moich wątpliwych zdolności, a tutaj jakby zara zawiązała się sama

    nie wiem, jak się sprawdza na długich spacerach, bo nie nosiłam w niej zbyt długo, ale nosiło mi się Milaka (9kg) bardzo dobrze:

    Milenka 05.2009
    Zosia 11.2018


    serendipity
    szaleństwa panny M-ki





  5. #5

    Domyślnie

    miałam przyjemność testować Candy

    Bardzo podoba mi sie kolor i wzorek!
    Wielki plus za to, ze taka kompaktowa!!!
    Świetnie sie motała i dociągała.
    Bardzo dobrze trzyma.

    Jedyne minusy za metkę i za to, ze troszkę jest za wąska. Jakoś pewniej sie czuję jak noszę w plecaczku w szerszej chuście.

    Postaram sie wrzucić zdjecia
    www.fotodzieciaki.blogspot.com - fotografia ciążowa, fotografia rodzinna, fotografia...
    www.fotodzieciaki.com

    DOULA





    "Dziecko małe, lekkie, mniej go jest. Musimy się pochylić, zniżyć ku niemu." J. Korczak "Prawo dziecka do szacunku"

  6. #6
    Chustodinozaur Awatar panthera
    Dołączył
    Dec 2009
    Miejscowość
    okolice warszawy, później Gdańsk, Wrocław i znów pod Warszawą. aktualnie Gdynia :)
    Posty
    16,601

    Domyślnie

    u mnie była testowa purple.
    piękny kolor chusta miękka bardzo , bez problemu zawiązałam i dociągnełam.
    dobrze trzyma - na spacerze 2,5 godz ani razu nie musiałam poprawiać. natomiast pewniej sie czuje w szerszych chustach.
    Bardzo mała po złożeniu - zmieściła sie do plecaka pełnego pieluch, butli i sprzętu dla Macka (niewiele chust ma tak kompaktowe rozmiary).
    po długim noszeniu troszkę bolały mnie ramiona (przy kieszonce) przy 2x było nieco lepiej.
    ogólnie to bardzo dobra i piękna chusta.
    Damian 07.01.2005
    Maciek 07.09.2009
    Tomek 17.04.2014

    J15.01.2013 [']

    1% Maciek
    https://subkonta.jim.org/nasze-dzieci/profil?id=778572


    uwaga: znikam na weekendy: odwyk i czas dla rodziny






  7. #7
    Chusteryczka Awatar Sania
    Dołączył
    Jan 2010
    Miejscowość
    Tychy/Katowice
    Posty
    1,726

    Domyślnie

    Do mnie zawitała candy.
    Pierwsze wrażenie: "za takie coś tyle kasy???". Dopiero jak się zamotałam chusta pokazała mi całe swoje piękno i łatwość dociągania.
    Ogromny plus za małe rozmiary po złożeniu. Do tego trzeba dodać piękny kolor i wzorek oraz łatwość wiązania.
    Dla mnie chusta na 5+

    Doradczyni Noszenia ClauWi®

  8. #8
    Chustonoszka Awatar Vivid
    Dołączył
    May 2010
    Miejscowość
    Bielsko-Biała
    Posty
    120

    Domyślnie

    Dziś posłałam purple dalej.
    Przede wszystkim bardzo dziękuję za możliwość testowania
    Moje wrażenia:
    - zajmuje bardzo mało miejsca, za co duży plus,
    - śliczny kolor i faktura, kolejny plus, na tym niestety koniec pozytywów.
    - bardzo wąska, przy półtorarocznym dziecku prosty plecak nie sprawdził się, miałam problem dobrze zamotać, potem ciągle się oglądałam w mijanych samochodach czy chusta nie ucieka spod pupy
    - po kilkunastu minutach wrzynała się w ramiona.
    Ogólnie oceniam na 3 - zwłaszcza biorąc pod uwagę stosunek ceny do jakości.

  9. #9
    Szukajguru
    Dołączył
    May 2009
    Miejscowość
    Sopot/Gdańsk
    Posty
    7,472

    Domyślnie

    Testowałam zare purple, synek ma niecałe półtora roku i wazy około 11 kg. Wiązałam 2x, po krótkim czasie bolały mnie ramiona
    Chusta piękna, fajny wzór, kolor. Tak jak poprzedniczki, myślę, że byłaby świetna dla mniejszego dziecka.

  10. #10
    Chustoholiczka Awatar mamaŁucji
    Dołączył
    Oct 2009
    Posty
    3,436

    Domyślnie

    Parę dni temu przyszła do naszego domu zakupiona Zara Mild. Czekałam na nią bardzo, radośnie rozpakowałam przesyłkę a tam...koperta z płótna. Mały pakuneczek Urocze to i pomocne by ochronic chustę przez np zaciągnieciem o graty w torbie.
    Ze środka wyjęłam złożoną, wrzosową Mild...
    Pierwsze wrażenie: toż to kocyk! Zwarty, lekko chropowaty, miękki kocyk. Chusta ma wspaniałą fakturę, wypukłą i mięsistą, czuć w niej ręczne tkanie, jakąś taką energię zaklętą w wątkach.
    Zaskoczyło mnie jakie małe ma gabaryty.
    Wspaniały kolor, przydymiony, wrzosowy róż...trafił mi wprost do serca.
    Przy motaniu: bardzo dobrze się dociąga, nie osiada, malutki węzeł (byłam tym zaskoczona bo przyzwyczaiłam się do wielkiej kuli).
    Na długim spacerze: nic sie nie wrzynało, nie osiadało.
    Nawet mojej Luci sie spodobała, odrazu dała sie zamotać i na spacerze posapywała z zadowolenia
    To jak dotąd moja najlepsza chusta i mam nadzieję, że jeszcze długo się w niej ponosimy.
    Daję jej 5+ i więcej
    W drodze...

    Pierwsze motanie
    Ostatnio edytowane przez mamaŁucji ; 07-08-2010 o 13:46
    "Bądź śmiały, inny, niepraktyczny, broń sedna swojego zamierzenia i twórczej wizji przed asekurantami, czcicielami frazesu i niewolnikami pospolitości". Sir Cecil Beaton
    [*]

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •