Mam wreszcie swoją Zarę, więc mogę się wpisać jeszcze raz.
Mam już tę szerszą, choć węższa wersja też mi odpowiadała. O pięknej lnianej kopercie napisano już wszystko, więc nie będę się powtarzać. Metka oznaczająca środek jest teraz malutka i dyskretna, choć niestety nadal nie znajduje się w środku, ale przeszycie jej to kwestia chwili, ja lubię oznaczenia z obu stron, więc przyszyłam sobie kwiatki. Wzór i kolor przepiękny. Chusta jest cieniutka, leciutka, ale gęsto tkana nie pracuje mocno w czasie noszenia. O krawędziach też już napisano wszystko. Nie wrzynały mi się nawet przy noszeniu mojego trzylatka, ale dociąga się je trochę inaczej niż podkładane i trzeba się do tego przyzwyczaić. Zara jest "czepliwa", tzn. dociągnięta trzyma się na mur, nic się nie luzuje, węzełek jest malutki, końce mocno ścięte, więc pięknie się układa. Aktualnie awansowała na moją ulubioną chustę. Daję 5.
Pozdrawiam anifloda mama H. (10.08.2003), K. (25.11.2006), M. (31.07.2009) i L.(10.06.2012)
W Poznaniu też nosimy!
anifloda kontra nitki
no i ja zostałam wielbicielką Zary!
dzieki uprzejmości Kammik której tu na forum dziękuje ogromnie! mam możliwość potestować Oberzynkę ta o której tak marzyłam!
Noo a teraz marze jeszcze baaaardziej! Chusta jest boska! Super sie dociąga, mięciutka, nic sie nie wrzyna i nosi cuuudnie! ode mnie 5 plus!
edit: to jeszcze daje zdjątka w boskiej oberżynce![]()
właśnie miałam okazję testować Zarę candy. Śliczna chusta, choć po otwarciu paczki byłam lekko zaskoczona, że ona jest bardziej czerwona niż różowa. Jakieś miałam wrażenie oglądając fotki że ona w róż bardziej idzie
Nosi swietnie. Byłyśmy z moją prawie 9 kg Różyczką na długim spacerze. Chusta mięciutka. Nic się nie wrzyna. Piękny wzorek. Nosiło się rewelacyjnie. Nie mam zbyt dużego doświadczenia z chustami tkanymi (ciągle noszę w elastyku, tylko na tydzień miałam kiedyś pożyczone indio), ale nosiło mi się bardzo wygodnie. Wydaje mi się, że nawet wygodniej niż w indio.
A oto fotki z naszego spacerku:
Mama Stasia (15.04.2006), Róży (25.03.2009) i Helenki (15.10.2011)
My dzisiaj skończyłyśmy testować Zarę Candy. Kolor bardzo ładny - rzekłabym nawet elegancki (według mnie bardziej bordo niż czerwień), wzorki ciekawe (mojemu mężowi też się podobały), bardzo ładnie chusta się prezentuje zamotana. W dotyku chusta bardzo mięciutka. Ciekawe są nie zawijane (nie obszywane) brzegi. Jeżeli chodzi o szerokość to ja jestem przyzwyczajona do szerszych chust, ale przy wiązaniu 2x jak najbardziej tyle cm mi wystarczyło (chyba nawet ładniej się przez to chusta układała na pleckach dziecka), z kolei przy kieszonce brakowało mi cm do powinięcia pod szyjkę dziecka
Jak się wiązałyśmy w 2x to bardzo dobrze nosiło mi się moją ponad 6 kg dziewczynę. Troszkę musiałam dokładniej podociągać przy wiązaniu ale jak już się zamotałam to trzymało się tak przez cały czas chodzenia. Plusem jest bardzo mały węzeł (w porównaniu z np. ulli). Natomiast przy kieszonce wrzynała mi się chusta w ramię, nie wiem czy to przez nieudolność mojego wiązania, czy źle rozłożyłam ją na ramionach czy to może wina samej chusty![]()
Ogólnie jestem zadowolona z chusty i z możliwości jej testowania.
Elficzka Em - 15.03.2009r i Elfik Ad - 21.05.2012r