A ja miałam okazję ponosić na tymże Progressteronie. 11-kilowy dwuletni Kostek spał w Zarze przez godzinę, a mnie nic nie bolało, nic się nie wrzynało. Przy tym chusta jest miękka, lekka i prześliczna. Ja właśnie myślę, co tu sprzedać, żeby ją mieć.