Spędziałam z Zarą kilka godzin na Progressteronie.Nie nosiłam, ale z przyjemnością pooglądałam i pomacałam sobie śliczne Zary. Oceny wystawiać więc nie będę, ale chciałabym się wypowiedzieć w sprawie brzegów, które ponoć „mogą się strzępić”, bo nie są podwinięte.
Chusty są podwijane z kilku powodów, ale miedzy innymi dlatego, że są często cięte wzdłuż długości i brzegi by się siepały, gdyby nie ich podwinięcie. W Zarze brzegi są zabezpieczone na krosnach, czyli na etapie tkania. Na mój gust tu nic się ma prawa siepać. Mogło się zdarzyć zwyczajne zaciągnięcie nitki, tak mi wyglądają nitki na którejś z poprzednich fotek w tym wątku. Szczerze mówiąc, to ja bym to przycięła równo z tkaniną i po krzyku.![]()
A Zara jest tak piękna i cudna, ze naprawdę dech zapiera.![]()
Dziękuję Tulipanku za możliwość pooglądania i pomacania tak pięknej chusty.![]()




Odpowiedz z cytatem