-
Chustoholiczka
dzięki za pocieszenie. No nic, nie poddajemy się.Coś tam łapiemy do nocnika.Nie odpuszczam i koniec.
-
-
Chustofanka
Nie martw się kubutkowa, ja od początku wysadzam z zegarkiem, bo z sygnałami bywa różnie, na szczęście dziecko mam punktualne i w miarę to wychodzi.
-
Chustomanka
U nas te około 6 miesiąca, kiedy wszystko zaczęło być bardziej interesujące i Jula odkryła możliwość przemieszczania się, sygnalizowanie praktycznie zaniknęło i tak jest do tej pory. Jedynie kupę "wypatrzę" z kilometra. Wysadzam tak czy inaczej. Czasami częściej, czasami rzadziej - zależnie od możliwości i mam wrażenie, że Jula tak jakby trzymała tyle ile potrafi, bo większość razy jak ją wysadzam to am sucho i siusia jakby na zawołanie. Bywają jednak dni, że cały wór pieluch się nazbiera, bo się nie potrafimy dogadać.
A co do siusiania co 15 minut to na pewno jest to możliwe
Julia 26.02.2010

Miron 16.03.2013

-
Chustomanka
-
Chustomanka
Nie martw się, kryzysy przychodzą i odchodzą. Jeszce pewnie niejeden przed Wami. Ja się też załamywałam, że to wszystko bez sensu i nic nie daje, ale teraz widzę efekty. Nie znaczy, że zawsze jest różowo. Krzysiek potrafi kupę w pieluchę zrobić w tajemnicy za fotelem, bo jest akurat zajety
Ale przynajmnie, w odróżnieniu od większości rówieśników, wie do czego służy nocnik i sedes. Pięknie woła siusiu ( na kupę też woła siusiu
) i przynosi nocnik. A ja nie mam ciśnienia, żeby cały dzień chodził w jednej pieluszce (suchej ofkors), bo już wiem, że nie o to biega.
-
Chustoholiczka
Donoszę z frontu.
Moje dziecko szybciutko zaczęło wracać do starych nawyków, wczoraj juz nam szło świetnie i dziś równie dobrze.Za każdym razem siusiu w nocniczku.Bardzo Tosinka chwalę i szybko złapał.Z czego wniosek, że nie ma czym sie martwić, wszystko w końcu wraca do normy.Uffff.....
Uprawnienia umieszczania postów
- Nie możesz zakładać nowych tematów
- Nie możesz pisać wiadomości
- Nie możesz dodawać załączników
- Nie możesz edytować swoich postów
-
Zasady na forum