A ja ostatnio byłam z małym u pediatry i był w tygrysku minkee.Pani doktor spojrzała i powiedziała"jaki fajniutki tygrysek".A druga(bo chodzę zamiennie-zależy o której godzinie jadę)nie wykazała żadnego zainteresowania,tylko zapytała czy tu sie odpina(sama chciała odpiąć i zdjąć pieluchę)-poza tym nie skomentowała w ogóle.A jakby coś zaczęła smęcić,to wykład ode mnie murowany.O chustach zrobiłam wykład ortopedzie(przy usg stawów)2 razy.Za pierwszym razem w ogóle nie wiedział o czym ja do niego mówię(młody facet),a za drugim bardzo się zainteresował i pytał gdzie może o tym poczytać.