No ponioslo mnie, fakt, przepraszam, ale cztery lata temu musialam wysluchiwac ze moj maz to nigdy nie plakal a potem rodzina stwierdzala ze mial taka cudowna mame....
Placz dzieci to moj najwrazliwszy punkt.
Z mlodsza chusty nam bardzo pomogly i pomagaja ale nie eliminuja wszystkich problemow.
Tez nie jest mi dobrze jak moje dzieci placza, ale tez ich placz akceptuje w sensie ze pozwalam im sie wyplakac w moich ramionach, w chuscie czy bez.