mam Storcha i jakieś 8,5 kg "wsadu". Nic nie czuć, można łazić godzinami a dziecko o centymetr nie opadnie![]()
Ja miałam Hopka Timbuktu i Storcza Ankę i Inkę. I wg mnie Hopek łatwiejszy w obsłudze i ciut bardziej nośny, a na pewno łatwiej się wiąże.
Mama Marty (12.03.2005) i Ewy (21.01.2010)