Pokaż wyniki od 1 do 20 z 22

Wątek: sama sobie jestem winna :(

Mieszany widok

  1. #1
    Chustoholiczka Awatar Agut
    Dołączył
    Aug 2009
    Miejscowość
    okolice Grodziska M.
    Posty
    4,325

    Domyślnie sama sobie jestem winna :(

    Słuchajcie od jakiegos czasu nosze Szyma tylko w nosidłach..bo mi szybciej i wygodnie... choc oczywiscie chusty ciagle kupuje wrrrr
    od kilku dni probuje go w chuste wsadzić na plecy a ten wrzeszczy i jak widzi chuste to ucieka od razu ..... kurna no i co?? ze sie odzwyczaił???? Dzis kolejną probe podjełam, bo ma cudna lana doszła a ten echhhh poki sobie chuste na glowe zakłądał było fajnie, ale jak go tylko chwycilam na rece z chusta to do razu wrzask i sie zaczał wyrywać......
    buuu ze co ??? ze nie ma sensu zebym juz co kolwiek kupowala?? ze co ze ten stos moj to juz dla nastepnego tylko?? echh no sie załatwiłam buuuuuuu
    a moze ktos ma jakąs metode jak nakłonić dziecia zeby jednak chciał w chuste?

    edit: moze jakos inaczej go wsadziać powinnam... bo ja go z biodra a on juz duzy i w sumie mi tak srednio wygodnie.... moze jak to zmienie to sie da wsadzić??
    Ostatnio edytowane przez Agut ; 14-10-2010 o 20:53

  2. #2
    Chustoguru
    Dołączył
    Oct 2009
    Miejscowość
    Bydgoszcz
    Posty
    7,056

    Domyślnie

    Póki co nic mądrego nie napiszę (zapewne ten etap dopiero przede mną). Chętnie natomiast poczytam.
    Na drugiego chuściocha, a trzecie dziecię przyjdzie mi jeszcze troszkę poczekać.

  3. #3
    Chustoholiczka Awatar AMK
    Dołączył
    Sep 2009
    Miejscowość
    Leśny zakątek Śląska
    Posty
    4,457

    Domyślnie

    to równolatek Miłego i nie dziwię się wcale
    nastał etap pt.: samodzielność/samobieżność
    wszelkie próby ubezwłasnowolnienia w chuście lub w wózku kończą się dzikim rykiem, szarpaniem, wyrywaniem i ogólnym cyrkiem

    choć u nas od kilku dni nawrót chustonoszenia aż w szoku jestem, bo stos wyprzedany i ostała się jedna sztuka

  4. #4
    Guest
    Guest

    Domyślnie

    norma, wróci mu ochota na przytulanie

  5. #5
    demona
    Guest

    Domyślnie

    Znajdę pozytyw w tej historii - fajnie, że lana doszła

  6. #6
    Chustoholiczka Awatar kubutkowa
    Dołączył
    Feb 2009
    Miejscowość
    Reykjavik / Poznań
    Posty
    3,043

    Domyślnie

    Agut, też nie pomogę radą, bo póki co synu mój gdzie go wsadzę tam siedzi (acz czasem nie bez protestu) ale bedę trzymała kciuki żeby mu się odwróciło
    A tak OT jak tam domek?

  7. #7
    Chustonoszka Awatar Vivid
    Dołączył
    May 2010
    Miejscowość
    Bielsko-Biała
    Posty
    120

    Domyślnie

    Ja kładę chustę na kanapie, sadzam Małą, siadam plecami do niej i dociągam do siebie. Przez biodro jakoś nigdy się nie nauczyłam.
    Ale jak ucieka na widok chusty, to pewnie i nie usiedzi spokojnie. Pozostaje ci pewnie przeczekać i próbować. Powodzenia!

  8. #8
    Chustoholiczka Awatar espejo
    Dołączył
    Jun 2009
    Posty
    3,873

    Domyślnie

    Na marne pocieszenie - może u nas nie ucieka na widok chusty, ale ja w końcu nie gonię
    teraz maż nosi w chuście - a wczesniej z taką niesmialością się do tego zabierał - wiąże sobie młodego na biodro i cos robi w kuchni, za to ja się przekonalam i nosidło ze 2 razy załozyłam. Wada takiego chustonoszenia jest jedna - nie moge patrzec jak rozne rzeczy kapią mi na chustę ... ale musze jakoś przeboleć w koncu to przedmiot uzytkowy
    Truscaffkowa Marzenka
    starszy i młodszy .... bardzo mi urośli







Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •