rękodzielnicze nosidła są przepiękne, jak fragment naszej garderoby. Ale na Manduce decyduję się, bo chcę żeby mąż również zaangażował się w noszenie.
Moją córę nosiłam w chustach a mąż nie gdyż ręce mu opadały kiedy widział cały rytuał motania. Manduca ma sportowy styl - myślę, że bedzie pasowała i mnie i mężowi i do wszystkiego, są po prostu uniwersalne, no i ma same pozytywne opinie. Jeszcze do tego zauważyłam, że dobrze się sprzedają jako używane.