Nie miałam Ellaroo, miałam Amazonasa. Wymaga cierpliwości, lubi osiadać i być poprawiany:/ i tak jakoś wije się w rękach, myślisz, że dociągnęłaś a on, gdzieś tam się wymyka. Dla maluszka, może. Przy moim wówczas dwulatku, dociąganie było syzyfowe...