Albo apaszka do podtrzymania głowy albo rozwiązać węzeł i poluzować pas. Ja zwykle po zaśnięciu dziecka i tak poprawiam całe wiązania, bo dziecko podczas snu inaczej się zupełnie układa i robią się luzy tu i tam.
Albo apaszka do podtrzymania głowy albo rozwiązać węzeł i poluzować pas. Ja zwykle po zaśnięciu dziecka i tak poprawiam całe wiązania, bo dziecko podczas snu inaczej się zupełnie układa i robią się luzy tu i tam.
Gosia, mama Toli (25/10/2008), dawniej mimezis
Certyfikowany Doradca Noszenia ClauWi®
Doradca Akademii Noszenia Dzieci