ovejablanca-mi się podobaale znawcą nie jestem
![]()
sama wiązałam może ze dwa lub trzy razy, ale za każdym razem wychodzi mi materiał spod pupy jak mała podskakuje na pelcach (i o dzwo gorzej mi sie wiąże mojego starszaka, bo on to szaleje okropnie na plecach) no i jak mi mąż pomaga, to nie wiem co to wychodzi, ale na pewno nie plecaczekwolę sama-taka zosia samosia ze mnie
troche strach, że spadnie, ale chyba większy mam że podczas noszenia wysunie sie spod pupy materiał
więc jak sie wiazemy tak to tylko po domu póki co-zdj w avatarze mojego pierwszego wiązania
takiego kangurka z niej zrobilam, bo za luźno na górze mi wyszło
a tak marzą mi się spacery na plecach...



ale znawcą nie jestem
W (maj 2008) i
H (luty 2010)
Odpowiedz z cytatem