Strona 1 z 2 12 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 20 z 116

Wątek: Nie boicie sie plecaka?

Mieszany widok

  1. #1
    Chustoholiczka Awatar brikola
    Dołączył
    Oct 2007
    Miejscowość
    Opole
    Posty
    3,607

    Domyślnie

    nie ma się czego bac, to moje ulubione wiązanie

    po prostu w czasie naciągania pierwszej poły chusty naciągasz góre i środek a na dole pozostawiasz luz lekki, następnie jak przekładasz tą połę pod pupą to ten dół chusty jak by wyciągasz spod tej poły która go tym samym przyciśnie. Jak dociągasz druga połę-znów skup się na górze i na środku. Jak będziesz ostro naciągać dół to rzeczywiście może się wyślizgnąć spod pupy, albo będzie na styk.

  2. #2
    Chustomanka Awatar olka
    Dołączył
    Feb 2010
    Miejscowość
    Plewiska/k.Poznania
    Posty
    1,057

    Domyślnie

    Chyba kwestia wprawy! Im więcej wiążesz, tym mniej się boisz.
    Zuzu (styczeń 2010), Kalina (wrzesień 2012)
    Doradca Akademii Noszenia Dzieci, Instruktor masażu Shantala. Bliskość na starcie - ja w sieci
    W Poznaniu też nosimy


  3. #3
    Chusteryczka Awatar beannshi
    Dołączył
    Nov 2007
    Miejscowość
    WrocÂław
    Posty
    1,992

    Domyślnie

    Nie, nie boje sie. A Toska pierwszy raz na plecy trafila jak miala 5 tygodni. Ale ja chustowo niestrachliwa jestem
    "W warunkach wolnorynkowych dyktat gustu większości prowadzi do dominacji rzeczy miernych i tandetnych." Cz.M.

  4. #4
    Chusteryczka Awatar monika999
    Dołączył
    May 2009
    Posty
    1,831

    Domyślnie

    Winoroslinko, cwiczenie czyni mistrza, im wiecej bedziesz cwiczyc tym lepiej bedzie ci szlo wiazanie i bedziesz czula sie pewniej. jak zaczynalam plecaczki tez sie balam, tez mialam watpliwosci czy nie wypadnie mi dziecko dolem, kilka razy material wysunal mi sie spod pupy... ale spokojnie wtedy trzeba rozwiazac i zawiazac jeszcze raz, dziecko nie wypadnie, w koncu sa jeszcze dwa pasy na krzyz pod pupa w prostym, w plecaku z krzyzem to juz w ogole bajka.
    nic sie nie martw, cwicz wytrwale, a zobaczysz, ze niedlugo bedziesz wiazac o kazdej porze i w kazdych okolicznosciach

    EDIT:
    jesli czujesz sie niepewnie to wiaz plecak najpierw po domu, zawsze mozna skorygowac w lustrze lub poprosic o ocene domownikow


  5. #5
    Chusteryczka Awatar ovejablanca
    Dołączył
    May 2010
    Miejscowość
    Opole
    Posty
    1,559

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez brikola Zobacz posta
    nie ma się czego bac, to moje ulubione wiązanie

    po prostu w czasie naciągania pierwszej poły chusty naciągasz góre i środek a na dole pozostawiasz luz lekki, następnie jak przekładasz tą połę pod pupą to ten dół chusty jak by wyciągasz spod tej poły która go tym samym przyciśnie. Jak dociągasz druga połę-znów skup się na górze i na środku. Jak będziesz ostro naciągać dół to rzeczywiście może się wyślizgnąć spod pupy, albo będzie na styk.
    matko, brzmi to skomplikowanie, ale chyba wiem o co chodzi mam nadzieję, że mi zademonstrujesz w sobotę, prooooszęęęę, muszę się właśnie nauczyć wiązać plecak...na sobie. bo na mężu to mi chyba dobrze idzie




  6. #6
    Chustomanka
    Dołączył
    Sep 2010
    Miejscowość
    Okolice Warszawy
    Posty
    550

    Domyślnie

    Ja dziś pierwszy raz zamotałam plecaczek, bałam się jak nie wiem, ale naogladałma się tyle filmików na youtubie, że mi jakoś odwaga i ciekawość kazały spróbować. To chyba kwestia ćwiczeń i wytrwałości Nie udał się najlepiej, ale następne na pewno będą lepsze i na razie będę wiązać w domu, żeby się wprawić. Generalnie buzia Zuzi śmiała się na całego, jeszcze na plecach nikt Jej nie nosił, fajnie jest zobaczyć taką minkę

  7. #7
    Chusteryczka Awatar Anais
    Dołączył
    Aug 2010
    Miejscowość
    Warszawa-Gocław
    Posty
    2,173

    Domyślnie

    O rany... ja już drżę przed plecakową wizją, choć Antoś nie ma jeszcze 3 miesięcy. Jak myślicie, kiedy jest dobry moment, żeby zacząć próby z plecakiem? Bo teraz to jeszcze maluch trochę wiotki mi się wydaje... kiedy jest najłatwiej?
    de la Vega 08.07.2010
    Dzidźka 09.07.2015

  8. #8
    Chustoholiczka Awatar kubutkowa
    Dołączył
    Feb 2009
    Miejscowość
    Reykjavik / Poznań
    Posty
    3,043

    Domyślnie

    bałam sie za pierwszym razem ale wszystko jest kwestią wprawy.Codziennie motam go w plecak, dla wprawy .Coraz lepiej mi to wychodzi.Ale z krzyzem ni dudu nie chce sie udać

  9. #9
    Chustofanka Awatar kinia
    Dołączył
    Apr 2010
    Miejscowość
    Kraków
    Posty
    420

    Domyślnie

    ja zaczęłam, jak córka już siedziała sama. Ale teraz nadal chętniej na brzuszku noszę.

  10. #10
    Chustomanka
    Dołączył
    Sep 2010
    Miejscowość
    Okolice Warszawy
    Posty
    550

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Anais Zobacz posta
    O rany... ja już drżę przed plecakową wizją, choć Antoś nie ma jeszcze 3 miesięcy. Jak myślicie, kiedy jest dobry moment, żeby zacząć próby z plecakiem? Bo teraz to jeszcze maluch trochę wiotki mi się wydaje... kiedy jest najłatwiej?
    Moja Zuzia sama jeszcze nie siada. Chyba bałabym sie motać dzidzię jak nie umie jeszcze trzymać główki sama i trochę żałuję, że wcześniej nie wiedziałam, że można tak wiązać.

  11. #11
    Chustoholiczka
    Dołączył
    Jul 2007
    Posty
    5,746

    Domyślnie

    ja niestety nigdy strachy przed zamotaniem nie przełamałam. na plecach zaczełam nocis głownie w manduce i nosidłach. w chuscie choc probwałam to nie. a nawet i w nosidlach to nie lubiłam na dworze na plecach nosic.

  12. #12
    Chusteryczka Awatar Kilerek_81
    Dołączył
    Jun 2010
    Miejscowość
    Lublin
    Posty
    2,130

    Domyślnie

    no własnie sie boje i nie mogę się przełamać, żeby Małego na plecy wrzucić.


  13. #13
    Chustomanka Awatar Kirah
    Dołączył
    Feb 2009
    Miejscowość
    Zielonki/Kraków
    Posty
    1,059

    Domyślnie

    oczywiście nie latałabym po mieszkaniu z dzieckiem wiszącym na mnie tylko siłą własnych rączek, ale myślę że to w dużym stopniu kwestia przyzwyczajenia. Marcelina wiązana na plecach często i regularnie od 8 miesiąca szybko zrobiła się bardzo "współpracująca", tzn. czekała spokojnie aż skończę, dawała ręce gdzie jej kazałam, trzymała za szyję, "przyklejała" się do moich pleców itp.
    Szkodnik Wewnętrzny, jak wylezie, trafi na plecy o wiele szybciej.

  14. #14
    Chustomanka Awatar araszara
    Dołączył
    Dec 2009
    Miejscowość
    południowe okolice Warszawy (dawniej okolice Paryża)
    Posty
    643

    Domyślnie

    ja dwa dni temu po raz pierwszy zamotałam nie siedzącego jeszcze Antka, bo mnie sytuacja zmusiła, by samodzielnie ogarnąć wieczorne rytuały z naszą dwójeczka i udało się... z Antkiem na plecach wykąpałam i położyłam spać Franka - wygoda ogromna

    do kieszonki mam mega sentyment, tylko przy 10 kg tak ciężko cokolwiek zrobić i kolana jakoś bardziej bolą...

    a plecaczek motałam pochylona nad łóżkiem, tak na wszelki wypadek
    poza domem na plecach odważę się motać chyba dopiero jak Antoś będzie umiał trzymać się mnie za szyję

    Cytat Zamieszczone przez brikola Zobacz posta
    po prostu w czasie naciągania pierwszej poły chusty naciągasz góre i środek a na dole pozostawiasz luz lekki, następnie jak przekładasz tą połę pod pupą to ten dół chusty jak by wyciągasz spod tej poły która go tym samym przyciśnie. Jak dociągasz druga połę-znów skup się na górze i na środku. Jak będziesz ostro naciągać dół to rzeczywiście może się wyślizgnąć spod pupy, albo będzie na styk.
    o, to jest to czego nie wiedziałam, przy najbliższym wiązaniu tę wiedzę wykorzystam
    Musia i Tusia* V 2007 ... Franuś VIII 2008 ... Antoś IV 2010 ... Karolek VII 2013

    * Mamusia i Tatuś wg 2,5 letniego Karolka

    lubimy wielorazowe pieluszki używać i czasem szyć

  15. #15
    Chusteryczka Awatar irla
    Dołączył
    Dec 2007
    Miejscowość
    華沙
    Posty
    1,874

    Domyślnie

    nie boje się nosić na plecach
    w sumie od tego wiązania zaczełam nosic mojego 6tygodniowca - dowód w awatarze
    (wczesniej był na nie do chusty, ale to może z racji moich duzych piersi i jego krótkich nóżek)
    na plecach się przekonał i teraz już wszystkie wiązania mu pasują (adekwatne do wieku)
    By dziecko się uczyło, To dla dobra sprawy, Wpójmy mu, że Świat, cały, Jest bardzo ciekawy.
    Każda dziedzina wiedzy warta jest zachodu. Najlepiej gdy ich pozna, wiele już za młodu.

    by Anonim z sieci

    Tu i Teraz.


  16. #16
    Chustoguru Awatar Olapio
    Dołączył
    Apr 2009
    Miejscowość
    Warszawa
    Posty
    7,975

    Domyślnie

    ja tez z tych odwaznych i na plecach nosze od 5 miesiaca
    jednak na poczte czy do duzego sklepu nadal nie wejde z dzieckiem na plecach bo sie boje dziwnych ludzi

  17. #17
    Chusteryczka Awatar Musli
    Dołączył
    Jan 2009
    Miejscowość
    Łódź
    Posty
    1,586

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez araszara Zobacz posta
    ja dwa dni temu po raz pierwszy zamotałam nie siedzącego jeszcze Antka, bo mnie sytuacja zmusiła, by samodzielnie ogarnąć wieczorne rytuały z naszą dwójeczka i udało się... z Antkiem na plecach wykąpałam i położyłam spać Franka - wygoda ogromna

    do kieszonki mam mega sentyment, tylko przy 10 kg tak ciężko cokolwiek zrobić i kolana jakoś bardziej bolą...

    a plecaczek motałam pochylona nad łóżkiem, tak na wszelki wypadek
    poza domem na plecach odważę się motać chyba dopiero jak Antoś będzie umiał trzymać się mnie za szyję
    To tak nie działa Alek nawet jak go na rękach niosę nie trzyma sie mnie. Ale na pewno większe dzieci współpracują bardziej. O ile mają ochotę
    nie ma mnie, wracam w niedzielę


    blog http://szandorowemusli.blogspot.com
    dziergadełka http://musli-ruszyczmiejsca.blogspot.com

  18. #18
    Chustoguru Awatar pati291
    Dołączył
    Oct 2009
    Miejscowość
    Szczecin
    Posty
    7,420

    Domyślnie

    Tak naprawdę mogę napisać, że wczorajszy spacer z Hanią na plecach był udany. Bardzo dokładnie dociągnęłam górę. Hania z tych drobnych maluchów i nie czułam się zbyt pewnie z nią na plecach.
    Nie lubię też jak mają rączki wyciągnięte. Pewniej czuję się jak ich chusta w całości otula.
    Patrycja - mama Damiana 08.08.08, Hanny 04.12.09, Emilii 01.03.14
    Chcieć to móc

  19. #19
    Chustomanka Awatar Anik801
    Dołączył
    Jul 2010
    Posty
    832

    Domyślnie

    Ja bym chciała synka wrzucić na plecy,ale się boję Poczekam, aż podrośnie i sam się będzie na plecy wspinał

  20. #20
    lalunia
    Dołączył
    Nov 2010
    Miejscowość
    Nadalskądinądznikąd
    Posty
    6,343

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Anik801 Zobacz posta
    Ja bym chciała synka wrzucić na plecy,ale się boję Poczekam, aż podrośnie i sam się będzie na plecy wspinał

    czyli jak co najmniej półtorej roku skończy?
    przy pierwszym chustowym strach jest,ale przy drugim to nie można się doczekać aż wrzuci się na plecy.
    Maryla na plecach od 3 miesiąca i od tamtej pory raz na kilka miesięcy jest z przodu i było/jest mi wtedy mega niewygodnie.
    prawidłowo wiązany plecak w trakcie unieruchamia dziecko całkowicie,jeśli wiążemy tak,że dziecko może się ruszać na plecach to znaczy że musimy się jeszcze uczyć i faktycznie koniecznie musimy być asekurowani,bo może się krzywda stać.najlepiej ćwicząc wiązać przy łóżku/kanapie,plecami do łóżka w towarzystwie kogoś kto poratuje.
    no i naturalnie zetrze pot z czoła na początku nauki.

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •