Pieluchy piorę razem ze wszystkimi rzeczami, w orzechach. Tak po prawdzie, to okupkanych pieluch juz nie mam, ale jak sie zdarzały, to zawsze były dokładnie na bieżąco płukane.

Jeśli chodzi o koszt, to zawsze mozna sobie samemu uszyć pieluszki, a dokupić tylko otulacze i ew. wkładki. My jedziemy tylko na samoróbkach frotowych i kieszonkach flanelowych (mam juz 20 sztuk ) A jak zabraknie to tetra.