Tak, wazne dla mnie jest skad pochodza malinowkowe pieluchy.
mam kilka chinskich, bo i itti bitti, beilesen od mamyjaponki. BG z kolei z egiptu jest.
Ale zdecydowana wiekszosc jest szyta przez mamy, takie jak nasza Ula, przez WAHM, czyli working at home mumW uk (taki lokalny patriotyzm
), w us, w Polsce, Finlandii czyli to beda lucious little sth, fluff'n'stuff, dunk'n'fluff, monkeysnuggles, weenotions, holdenslanding, muttaquin, puddlekins itd
Totsbots ma fabryke w uk, ale tez zaczynali od szycia w domu. Little lamb od niedawna chyba szyje poza europa, niestety.
I tak, idzie zatym wyborem jakosc, funkcjonalnosc. I dopieszczenie klienta. Mozliwosc wyboru, dostosowania pewnych szczegolow do mojego dziecka i jego potrzeb. Wiem, ze moge poprosic o szycie na wymiar, modyfikacje chlonnosci. Genralnie staram sie kupowac lokalne produkty, gdzie tylko moge, bo to b eco jest, no i wspiera miejscowych producentow. Tak, wiem, ze zamawiajac pieluchy z usa niby oszukuje siebie, ale z Chin tez by musialy przywedrowac,prawda? I nie zarabia na nich tona posrednikow, jak sa szyte przez taka mame.
Z Polskich mamy BabYette, Alohowe Diapsy i Tetro![]()



W uk (taki lokalny patriotyzm
Odpowiedz z cytatem
Do wyboru do koloru :-D 


