ja na początku przed każdym wyjściem zawsze się przed lustrem motałam co by się właśnie nie stresować że kiepsko wyszło....![]()
A ja nie mam lustra ;( i stres nadal jesthihihi ale z Zochą wychodzimy, ona bardzo to lubi, ja też. konstruktywna krytyka mile widziana. Jak już uda mi się zdjęcia umieścić to poddam się ocenie na forum
![]()
dziewczyny pocieszam: jesienią/zimą pod kurtką, polarem nie widać jak zawiązane
ja też jak widzę inną chustomamę, to najchętniej uciekłabym, żeby mi czasem nie zaproponowała, że pokaże, jak wiązać chustę, bo widzi, że nie umiem![]()
2 + 7 (2005-2018)
Haha jak sobie przypominam swoje pierwsze wiązania to mi się włoski na karku jeżąNie wiedziałam, że trzeba chuste dociągać, mała zasnęła a chusta mi osiadła w efekcie końcowym młoda wisiała mi gdzieś w okolicach pasa
![]()
![]()
(czekajcie, czekajcie zdjęcia poszukam) ale byłam tak dumna, że ją noszę, że było mi wszystko jedno
O proszę, gorzej juz chyba byc nie może
![]()
Miałam tak samo i mam na to dowód w postaci fotek, które nie powinny ukrzeć śwatła dziennego, bo mnie o dręczenie bobasa posądzono byW każdym razie jest lepiej
![]()
Aga, mama dwóch skarbówW (maj 2008) i
H (luty 2010)