Hahazakoczyły mnie te dylematy
noszenie jesienia i zimą jest the best!
Sprawa nr 1: gdy temperatura spada mocno po nizej zera, dzieci znikają z ulic, a my nosiłysmy sie pod kurtką mojej tesciowej nawet gdy było -17 stopni! Mała nawet nie miała nosa czerwonego a mi po plecach spływał pot(nastraszona zdaniem wszystkich, zdygałam i ubrałam sie grubiej niż mi chuściany rozum mówił). Nie było osoby, która na miescie nie piałaby z zachwytu
Sprawa nr 2: w zimie widywałam matki polki, które naprawdę walczyły z wózkiem zakopane z śniegowych zaspach. Przechodziłam koło nich z usmiechem mówic przepraszam i maszerowałam dalej.
Sprawa nr 3: gdy jesienią pada deszcz to nie muszę męczyć się trzymając parasol i pchając wózek. Zamotana maszeruję i osłaniam siebie i dziecinę parasolką.
Sprawa nr 4: gdy jest zimno dziecię oddych powietrzem ogrzanym od mojego ciała, przez to jest znacznie mniejsze prawdopodobieństwo, że sie przeziębi.
Czy da sie motać na kurtce? Da się, dociągnąć się da jesli się człowiek przyłożytak jest z resztą ze wszystkim
![]()



noszenie jesienia i zimą jest the best! 






Odpowiedz z cytatem


kwiecień 2013






Tak trzymać


