Pokaż wyniki od 1 do 20 z 75

Wątek: Podarłam mężowe ONO-wyjaśnienie sprawy

Mieszany widok

  1. #1
    Wałkoguru
    Dołączył
    Jul 2008
    Miejscowość
    Reykjavik
    Posty
    5,679

    Domyślnie

    tysiu ale mi się wydaje, że od takiego poprawiającego nosidło szarpnięcia ono nie ma prawa trachnąć - przecież ma nosić czasem nawet cięższe dzieci. Jeżeli doszło do czegoś takiego, to być może to była wada samego nosidła. Spróbuj napisać o tym do producenta, bo ja bym to uznała za wadę towaru

    edit: anntenka mnie wyprzedziła no i ona się zna lepiej niż ja

  2. #2
    Chusteryczka Awatar tysia
    Dołączył
    Jan 2009
    Miejscowość
    Lublin/Wilkołaz
    Posty
    1,585

    Domyślnie

    Ale ja kupiłam nosidło na bazarku...

    I serio myślałam że to tylko i wyłącznie moja wina...mąż miał zapięty ciasno pas a ja go chciałam na nim przesunąć. Pociągnęłam w bok (a silna kobieta jestem ) i nie wytrzymało...

    No to teraz juz nie wiem co robić....
    Adam 2009
    Alicja 2011

  3. #3
    Chustomanka Awatar tonya
    Dołączył
    Sep 2007
    Posty
    743

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez tysia Zobacz posta
    Ale ja kupiłam nosidło na bazarku...

    I serio myślałam że to tylko i wyłącznie moja wina...mąż miał zapięty ciasno pas a ja go chciałam na nim przesunąć. Pociągnęłam w bok (a silna kobieta jestem ) i nie wytrzymało...

    No to teraz juz nie wiem co robić....

    Morepig ale Tysia nie kupiła nosidła w sklepie tylko od kogoś już używane - co według Ciebie powinna zrobić w takim przypadku?
    Beata mama Grzesia (30/03/96) Ani (14/08/07) i Jasia (16/10/09)

  4. #4
    Chustoholiczka Awatar morepig
    Dołączył
    Mar 2009
    Miejscowość
    Birmingham/UK
    Posty
    3,859

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez tonya Zobacz posta
    Morepig ale Tysia nie kupiła nosidła w sklepie tylko od kogoś już używane - co według Ciebie powinna zrobić w takim przypadku?
    a widzę właśnie. Moim zdaniem uderzać do tej osoby, bo tak naprawdę niby firma może dla własnego dobrego imienia wymienić na nowe, ale nie ma obowiązku jesli nie mamy potwierdzenia zakupu.
    wydaje mi się że należaoby rownolegle napisać do ONO i do poprzedniej właścicielki.

    tak naprawdę to wiadomo- to się nie powinno stać nawet przy 4 dziecku, prawda? Ale jakaś podkładkę, moim zdaniem, choćby mail poprzedniej właścicielki ze sklepu, albo paragon... by się przydało mieć.

    pocketsfullofmemories.co.uk - Life & Kids Photography
    i na fb
    kolorowe śniadania - dopudelka i na fb

  5. #5
    Chusteryczka Awatar Gertruda
    Dołączył
    Jul 2008
    Miejscowość
    Las koło Łodzi
    Posty
    2,701

    Domyślnie

    No właśnie dziewczyny rację mają. Napisz do producenta. Często mężowi w taki sposób jak opisałaś nosidło poprawiam i nie wyobrażam sobie, żeby się tak mogło podrzeć...
    Starszy 18.12.2008 Młodszy 02.01.2011

    Podpisz się i ratuj maluchy!!!!

  6. #6
    Chustoholiczka Awatar Liv
    Dołączył
    Mar 2009
    Miejscowość
    Wieś zwana Warszawą, zielone Powiśle
    Posty
    4,318

    Domyślnie

    napiszę to samo, co dziewczyny. nosidło nie miało prawa trachnąć nawet przy ciągnięciu, szarpaniu. moja Zośka skacze w naszym tuli, przecież to są ogromne obciążenia, co by było, gdyby nosidło puściło w trakcie?
    Mama Zosi (XII.2008), Drobinki [*] i Maksa (V.2012)

    Pochłonęło mnie życie,
    więc w wirtualnym niebycie
    pozostaję do odwołania.



  7. #7
    Chusteryczka Awatar kamuszyca
    Dołączył
    May 2008
    Miejscowość
    Jelenia Góra
    Posty
    2,343

    Domyślnie

    jestem w szoku
    dokładnie tak poprawiam mężowi nosidła, kiedy ma krzywo. nie wyobrażam sobie, że panel może w ten sposób oderwać się od pasa biorowego, wydaje mi się to wręcz nieprawdopodobne. to musiał być wadliwy egzemplarz i trzeba to IMO zgłosic do producenta

  8. #8
    Chustoguru Awatar Olapio
    Dołączył
    Apr 2009
    Miejscowość
    Warszawa
    Posty
    7,963

    Domyślnie

    pisz do producenta, moze sie uda bez paragonu

  9. #9
    Chustoguru Awatar kammik
    Dołączył
    Jun 2009
    Miejscowość
    Stolyca
    Posty
    6,437

    Domyślnie

    Miałam ono krótką chwilę, ale szarpane i poprawiane było często. Mój egzemplarz był jak z betonu, imho trafił ci się felerny.
    "A co im imponuje? Płaczące posągi. Zamiana wody w wino. Zwykły kwantowy efekt tunelowy, który i tak by się zdarzył, gdyby tylko ktoś zechciał poczekać parę zylionów lat. Jak gdyby zamiana słonecznego światła w wino, dokonywana przez winorośle, ich grona, czas i enzymy nie była tysiąc razy bardziej cudowna i nie zdarzała się stale..."
    Terry Pratchett "Pomniejsze bóstwa"


  10. #10
    Chusteryczka Awatar cynthia
    Dołączył
    Jan 2010
    Posty
    1,676

    Domyślnie

    aż mnie zmroziło... ja bym starała się napisać do producenta, bo przecież to niebezpieczne jest wiec nawet jesli ci sie nie uda zeby ci naprawili to chociaz beda wiedzieli ze takie cos mialo miejsce... moja mała jak ma dość to sobie tak podskakuje że heja i juz sobie wyobraziłam jak mi coś pęka :/ masakra...
    Poznań w chuście zaprasza!!!

  11. #11
    Chusteryczka Awatar tysia
    Dołączył
    Jan 2009
    Miejscowość
    Lublin/Wilkołaz
    Posty
    1,585

    Domyślnie

    Skoro tak uważacie to napiszę do producenta.
    Skrobniemy z mężem jakiegoś maila, fotkę dołączymy i poczekamy na reakcję.

    ...tutaj pisać?
    http://www.ononatural.pl/home/kontakt.htm
    Adam 2009
    Alicja 2011

  12. #12
    Chustoguru Awatar yanettee
    Dołączył
    Oct 2009
    Posty
    8,342

    Domyślnie

    a wrzuc fotke jak to pękło
    Mama Kubusia i Basi

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •