ciekawe czy ma dzieci , wkurza mnie jak ktoś nigdy nie nosił i sie wypowiada albo cos reklamuje a sie na tym nie zna , ehhh szkoda gadać![]()
ciekawe czy ma dzieci , wkurza mnie jak ktoś nigdy nie nosił i sie wypowiada albo cos reklamuje a sie na tym nie zna , ehhh szkoda gadać![]()
no ma. miesięczne dziecko ma. i dużo gadżetów..
Wiesz, ja uważam, że na siłę przekonywanie nic nie da, bo ludzie często robią własnie "na przekór" a potem się uczą na własnych błędach..
Aga-mama Ani (2004) oraz Franka (2006)
Doula, od 2007 roku instruktorka noszenia w chuście, Certyfikowana doradczyni Die Trageschule® Dresden warsztaty i indywidualne konsultacje chustowe www.kanga.com.pl
no ja tez się juz nauczyłam że na siłę całego świata nie zmienie ........... jeśli ktoś chce to sam do Ciebie przychodzi i pyta............
a ja z ciekawości wygóglałam, kto to w ogóle jest ten pan. I oczom nie wierzyłam, jak się okazało jaki z niego specjalista od dzieci, że będzie taki program prowadził. No chyba, że on będzie tylko prowadził program jako prowadzący, a o wszystkim opowie jakiś specjalista choćby i PZ. No ale po odpowiedzi na twojego mejla, to wydaje mi się, że to on chce całą wiedzę przedstawić :/
P 2009, I 2011, R 2013, M 2017
hehe pewnie że jesteśmy nawiedzone i szurnięte i zamiast iść z duchem czasu to się wracamy do buszuhehe dziś usłyszałam od koleżanki że dostane przepukliny od noszenia hehe się usmiałam
a do tego dodała że on taki biedy uwiązany,ściśniety, nawet sie ruszyc nie może hehe ale Tomek jej pokazał jak można bez problemu rece wyjąć i nimi machać hihi a to że on tak lubi se rece dać pod chuste i byc przytulonym no to już inna sprawa.
Wogóle mnie denerwuje że ludzie zaraz wyjeżdzają ze swoimi mądrościami wrrrrrrrrrrr no wkurzyłam sie ........... bo po raz 50 mówic kolejnej osobie to samo.... ostatnio na takie głupie gadki krótko i na temat - moje dzieco moja sprawa ehhhhhh
no ja ostatnio wypaliłam, że moje za kare tak siedzi, bo się jeszcze chodzić nie nauczyło... ale to do innego wątku
mój brat naskoczył na mnie jak mu powiedziałam, żeby sobie sam na trzepaku okrakiem usiadł i popodskakiwał...nie drążylam tematu, bo jak ktoś nie chce, to nie zrozumie o czym się do niego mówi