Również wychwyciłam nosidełków.
No cóż, walka z wiatrakami.
a odpisalam mu
zerznelam ze stronki lenny lamb ale co tam,chyba mi wybacza oto on
"
witam moze przytocze kilka argumntow dlaczego nie nalezy nisc dziecka przodem do swiata niezaleznie od jego wieku
"Mimo tego, iż wielu rodziców uważa, że ich dziecko jest najszczęśliwsze właśnie wtedy gdy jest noszone przodem do świata, my nie zalecamy tej pozycji. Wiązanie dziecka w ten sposób jest niezgodne z jego anatomią.
- nie ma możliwości ułożenia dziecka w pozycji żabki z zaokrąglonymi pleckami
- nogi dziecka zwisają bez wystarczającego podparcia
- całe obciążenie koncentruje się na kroczu dziecka
- w przypadku mniejszych dzieci głowa nie jest odpowiednio zabezpieczona
- taka pozycja może również powodować nadmierna stymulację dziecka i jego nadpobudliwość
- Jeśli Twoje dziecko chce widzieć więcej zacznij je wiązać na plecach lub na boku !"
- uwazam takze ze powiniem sie Pan przed prezentacja spotkac z Waszym dyzurnym fizjoterapelta i on rozwieje wszystkie wasze watpliwosci
- nie uwazam ze wszystkie nosidelka sa zle ale uwazam ze firma ktora proponuje cos niezdrowego dla naszego dziecka jest firma po prosta zła i do kitu
- pozdrawiam marta"
Zu(09) ZO (* 13) Bru(14)
ale z kim ty dyskutujesz.. popatrz na program o gadżetach http://dziendobrytvn.plejada.pl/26,3...sci_detal.html
-nie rusza sie z domu bez - komputerka, na którym widać z której piersi dziecko ssało i czy minęły już 3 godziny przepisowe
- niani eletronicznej z monitorem, co jest super, bo jak dziecko w nocy płacze to możesz zobaczyć czy coś się dzieje, czy nie i spać dalej
- niani bez monitora, za to z dużym zasięgiem, co to możesz iść do pizzerii albo do sklepu i słyszysz co się dzieje w domu z dzieckiem..
a dziecko ma miesięczne..
walka z wiatrakami.
Aga-mama Ani (2004) oraz Franka (2006)
Doula, od 2007 roku instruktorka noszenia w chuście, Certyfikowana doradczyni Die Trageschule® Dresden warsztaty i indywidualne konsultacje chustowe www.kanga.com.pl
moze i z wiatrakami ale wiesz sprobowac zawsze mozna....
ostanio sie nie odwazylam gdy zobaczylam laske w wisiadle womara a w nim prodem do swiata kios takos 4 miesieczny chlopczyk a wisial tak ze jego kolana byly na wysokosci kolan kochanej mamusi
nie odezwalam sie sie bo szla z szanownym chyba tatusiem bardzo juz niezadowonym z tego ze sie tak na niech gabie(nie patrzalam tylko gapilam sie bo nigdy czegos takiego nie widzialam)
wiec moze niech ktos jeszcze cos madrego co napoisze do nich.......
a noz![]()
Zu(09) ZO (* 13) Bru(14)
nie balam sie wiazanki tylko ze po pysku dostane ;/
Zu(09) ZO (* 13) Bru(14)
Ja się z nim w części zgadzam (już widzę jak mnie zakrzyczycie)
- dzieci nie należy nosić za dużo - mam na to dowody patrząc na moje dziecko,
- w pewnym wieku dziecko jest ciekawe świata i tej ciekawość chusta nie zaspokoi,
- zgodzę się również z Panem, który pisze, że o tym co zdrowe, a co nie powinni wypowiadać się fachowcy - wiesz - słowo przeciw słowu, ty mówisz chusty jego rozmówca mówi, że nosidła...
- hymmmm nie wiem jak to dobrze ująć - ale każdy rodzic przeginając, w każdą stronę może dziecko "upośledzić", widzę jak dziecko mojej znajomej hipochondryczki się wolno rozwija, widziałam dziecko z lekkim porażeniem mózgowym, które po 4 latach rehabilitacji jest już niemal w 100 % sprawne. I dlatego rozumiem, że Pan prowadzący chce zachować zdrowy rozsądek i gdzieś znaleźć środek.
Taka mnie jeszcze na koniec refleksja naszła... Fanatyzm nigdzie nie jest dobry.
I żeby nie było kocham noszenie w chuście.
mnie ten gość przeraża jak mówi o tych wszystkich super hiper gadżetach tym bardziej w odniesieniu do dziecka
Na szczescie ostastnio ( i to mnie zdziwilo) w polemike z nim wdal sie Marcin Prokop, mowiec chyba nawet ze filozofia Reni Jusis bardziej do niego przemawia
Ale moze faktycznie dobrze byloby skonfrontowac stwierdzenia pana Urbanskiego z Pawłem Zawitkowskim, ktory jak wiedomo w kwestii noszenia jest jeszcze bardzej radykalny niz my. TVN bedzie sie musial zdecydowac ktoremu ze swoich "ekspertow" wierzy bardziej.
"W warunkach wolnorynkowych dyktat gustu większości prowadzi do dominacji rzeczy miernych i tandetnych." Cz.M.
Brawo dla Ciebie, że napisałaś tego maila.
Natomiast co do Pana Urbańskiego to dopóki nie miał dzieciaczka to prowadził ddtvn program o gadżetach i podejrzewam, ze po prostu przedłużyli mu kontrakt i musi teraz opowiadać o głupich gadżetach dla rodziców. Niestety Babybjorn jest jednym z nich i do tego najbardziej znanym i pewnie o nim będzie mówił. Szkoda tylko, że ddtvn będzie niekonsekwentne, bo chyba jakoś rok lub 2 lata temu Zawitkowski robił program o chustach i nosidłach i tam właśnie krytykował wszelkie wisiadła.
Kiedyś próbowałam przekonać koleżankę, że babybjorn to nie jest dobry pomysł na noszenie dziecka. Ale usłyszałam tylko, że mamy chustowe są trochę nawiedzone z tym noszeniem. I na tym skończyła się nasza rozmowa o wadach wisiadeł.
Też się zgodzę. Uważam, że pzreginka w każdą stronę nie jest dobra.
Ja tez strasznie lubie nosic. Ale mnie nie obchodzi, co robią inni ludzie. Jak sobie chcą nosic w wisiadłach ich sprawa. Jak sobie chca wozić w zózkach, tez ich sprawa. Ja osobiscie nigdy bym sie nie odważyła ( mimo pyskowatości wyssanej z mlekiem matki) komukolwiek zwracac uwagę i nawracać, nie chodzi tu o nieśmiałość, bo bywam nawet zbyt smiała. Po rpostu, sama bym nei chciała, aby mnei ktokolwiek wciagał w propagandy, moze nie mam duszy idealistki.
Ostatnio edytowane przez Magdailena ; 30-09-2010 o 10:00
Wydaje mi się, że mail do U. miał jak najbardziej sens- może zwróci to jego uwagę chociaż w najmniejszym stopniu na temat szkodliwości wisiadeł i zgłębi on bardziej temat i nie będzie to program tylko wychwalający wisiadła BB. Fajnie by było jakby rzeczywiście zaprosił całą game lekarzy i z nimi to skonsultował.
Może jakby nie zwrócenie uwagi, to poszedłby na łatwiznę i zrobił 15 minut programu o wisiadłach, może tak nie będzie,może.....
Przykre jest to, że różne telewizyjne programy i audycje dzieciowe są dla wielu kobiet i mam najważniejszym źródłem informacji o dzieciach i wychowaniu i traktują je jako wyrocznie i dobrze by było, gdyby te informacje były rzetelne, a nie to co wygodne dla Z.U.
Zdarzyło mi się, że przy przekonywaniu znajomych mam do chusty zostałam potraktowana jako fanatyczka chust i usłyszałam wtedy, że to moja fanaberia od mamy noszącej w wisiadle. Wtedy przestałam o chustach i zaczęłam o nosidłach, ale ergo, ze przecież sama śmigam w nosidle, że super ale muszą być zdrowe - i to bardzej przekonuje, plus argument, żeby sobie mamy wyobraziły, że wiszą na swoim kroczu całym swoim cięzarem ciała. Zadziałało.
Może warto by było wrócić Urbańskiemu uwagę właśnie na ergo??
powiem tak
przeraża mnie bezduszność tych gadżetów i ich ilość
wielbiciele takich sprzętów powinni zakupić wypasione lalki, a nie dzieci na świat sprowadzać, bo w ich wydaniu rodzicielstwo, to przykry i zbyt absorbujący obowiązek
Otatatnio jak zobaczyłam w "Mam dziecko" co jest "potrzebne" każdej mamie to aż się za głowę chwyciłam bo były tam bajery w tym stylu... mam wrażenie że nam się to wmawia, że te rzeczy są nam niezbędnie potrzebne...