Gościła u nie Nadziewana Czekolada. No i cóż, miłe zaskoczenie, bo o ile z bambusową nie mogłam się nijak dogadać, pasiak zrobił na mnie bardzo dobre wrażenie.
Kolory - świetne, nigdy nie sądziłam, że spodoba mi się coś z różem;
Raczej grubsza, niż cieńsza ale węzeł wychodzi mały;
Leciutko śliska, ale materiał się nie zsuwa i nie ucieka;
Nośność - dobra, i tu pojawia się moje jedyne ale: brakuje mi sprężystości storczy, do której jestem mocno przywiązana. Przy czym chusta bez problemu dała radę 10 kg przez ponad 2 godziny.
Dziękuję za możliwość testowania.