tym razem słów kilka o nadziewanej czekoladzie.wywarła na mnie mega pozytywne wrazenie,nie wiem dlaczego ale przypadła mi bardziej do gustu niż testowane wcześniej pistacjowe lato
po pierwsze kolory bardziej moje,po drugie dotykowo zupełnie inna bardziej miękka,super mięsista
coraz bardziej przekonuję się do Lenny Lamb(teraz na bambusik czekam)