A mi ciągle marzą się pawie... Tylko nie mogę się na żadne zdecydować, ceny mnie przerażają. Na razie mam zwykłego pasiaczka i kilka stów za chustę wciąż jest dla mnie wielkim szaleństwem. Widziałam na facebooku acque 4.6 za 300zł, czy to dużo jak na taką chustę? Powiedzcie, czy rzeczywiście warto? To jest sama bawełna, a ja mam 10kg wkładzik i zastanawiam się czy jest sens o nich myśleć. Może jednak zebrać trochę więcej i kupić jakąś domieszkę? Ale z drugiej strony nie noszę dużo (mały odkąd zaczął chodzić rzadko daje się skrępować)... Doradźcie coś prosze