Pokaż wyniki od 1 do 7 z 7

Wątek: Ubranie dla dwojga i noszenie na plecach

  1. #1
    Chusteryczka Awatar aurora
    Dołączył
    Mar 2009
    Posty
    2,180

    Domyślnie Ubranie dla dwojga i noszenie na plecach

    Zanabyłam polar dla dwojga. Fajny jest. Z przodu nosi się super. A kiedy przyszło do wrzucenia Barta na plecy, okazało się, że... sama się nie ubiorę Żeby nie Emila (która bardzo mi pomogła), to byśmy dziś z domu nie wyszli.

    Macie jakieś patenty na ubieranie się, czy ja jakaś niegramotna jestem?
    Kiedy dzieci są małe, daj im korzenie, a kiedy są duże, daj im skrzydła.

  2. #2
    Chustoholiczka Awatar Liv
    Dołączył
    Mar 2009
    Miejscowość
    Wieś zwana Warszawą, zielone Powiśle
    Posty
    4,318

    Domyślnie

    uuu, polar nierozpinany, rozumiem? ja w kurtce stosowałam patent na zorro, ale ona rozpinana z przodu. i tak było bardzo ciężko trafić
    Mama Zosi (XII.2008), Drobinki [*] i Maksa (V.2012)

    Pochłonęło mnie życie,
    więc w wirtualnym niebycie
    pozostaję do odwołania.



  3. #3
    Chusteryczka Awatar aurora
    Dołączył
    Mar 2009
    Posty
    2,180

    Domyślnie

    No, nierozpinany Większy rozmiar też chyba niewiele zmieni ;(
    Kiedy dzieci są małe, daj im korzenie, a kiedy są duże, daj im skrzydła.

  4. #4
    Chustomanka Awatar aska.jb
    Dołączył
    Jun 2010
    Miejscowość
    Warszawa - Tarchomin
    Posty
    1,249

    Domyślnie

    ja robię tak że motam Kubę póżniej sama zkładam rękawy i golf przez głowę - tak że tył polaru mam cały czas podwinięty za głową. Sięgam ręka do tyłu, "wymacuję" dziurę na łepetynkę dziecia i nakładam, a później tylko obciągam tył w dół.
    Nie wiem na ile to zrozumiale brzmi


  5. #5
    Chusteryczka Awatar aurora
    Dołączył
    Mar 2009
    Posty
    2,180

    Domyślnie

    Bardzo zrozumiale, tylko cholercia, ja chyba coś wygimnastykowana nie jestem
    Kiedy dzieci są małe, daj im korzenie, a kiedy są duże, daj im skrzydła.

  6. #6
    Chustomanka Awatar aska.jb
    Dołączył
    Jun 2010
    Miejscowość
    Warszawa - Tarchomin
    Posty
    1,249

    Domyślnie

    iii tam myślę że to kwestia wprawy
    na początku jak kupiłam polar to mi mocno opornie szło - szczególnie że Jaśnie Pan nie chciał współpracować i co ja mu chciałam dziurę na łepek zarzucić to on się odchylał do tyłu Zabawa była przednia


  7. #7
    Chustoholiczka Awatar Liv
    Dołączył
    Mar 2009
    Miejscowość
    Wieś zwana Warszawą, zielone Powiśle
    Posty
    4,318

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez aska.jb Zobacz posta
    iii tam myślę że to kwestia wprawy
    na początku jak kupiłam polar to mi mocno opornie szło - szczególnie że Jaśnie Pan nie chciał współpracować i co ja mu chciałam dziurę na łepek zarzucić to on się odchylał do tyłu Zabawa była przednia
    to samo miałam! a jaki chichot! po minucie byłam mokra jak mysz
    Mama Zosi (XII.2008), Drobinki [*] i Maksa (V.2012)

    Pochłonęło mnie życie,
    więc w wirtualnym niebycie
    pozostaję do odwołania.



Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •