moj maly tez sie odchyla w kieszonce,a kiedys tego nie robil i w ogole to jakos antychusciany sie zrobil wpadlam na pomysl zeby moze zmienic wiazanie na kangurka,ale gdzies spotkalam sie z opinia,ze jest to jedno z trudniejszych wiazan i boje sie ze jak zaczne eksperymentowac,to mlody bedzie mi dyndal gdzies nad kolanami i juz w ogole na chuste bedzie plul z daleka do konca zycia (a jeszcze hotslings w drodze )....na zdjeciach w instrukcji didymosa ten dzieciaczek jakis taki"niedociagniety"mi sie wydaje.