Ciekawa bardzo ta chustaChoć kolory nie bardzo "moje" - jedną zieloność w domu już mam
Super zdjęcia dziewczyny!
Starszy Syn (VIII.2006), Córka (I.2009) i młodszy Syn (XI.2011)
http://moje-dzieciaki.blogspot.com/
We are what we think. All that we are arises with our thoughts.
With our thoughts we make the world. Buddha
Po wyjęciu z pudełka jak dla mnie cienki, miękki, chropowaty, z cudownym meszkiem podobnym do wełny. Mój miał trochę czarnych kropek ale one są takie wykruszające się. Po praniu chusta zrobiła się grubsza (podobnie jak japan), bardziej zbita (ale nie tak jak japan), zbiegła się ale nie wiem ile bo nie zmierzyłam przed praniem. W porównaniu z wełną: równie świetnie nosi (jak nie lepiej), nie śmierdzi jak jest mokra, nie gryzie, mnie się (jak 100% bawełna), jest leciutka i mięciutka jak flanela. Dla mnie to ideał chusty.
Dla mnie ta chusta to rewelacja!!!! Znów noszę z przodu hehe
![]()
To taki stary wątek, a ja go nie znalazłam rozważając; kupić avocado czy nie kupić......
Na szczęście kupiłam!
Cudowne dociąganie, wspaniałe noszenie, nawet na wielogodzinnym spacerze.
A tak, nawiasem mówiąc, muszę jakieś fotki wreszcie wkleić z tych naszych noszeń...