agrrr plecaczek prosty nie wychodzi,więcej się nawściekałam(i straciłam włosów) niż zawiązałam,materiał spod pupki mi ucieka,Lilka się pręży,ja już zlana potem ona już buczy,bo ja się denerwuję,oj nieeee..chyba zostanę przy tym skomplikowanym debiutowym,bo i młoda i ja spokojniejsze przy tym jesteśmy.
