i to z Poznania....
matko...
coś może przedsięwezmę w tej sprawie.
i to z Poznania....
matko...
coś może przedsięwezmę w tej sprawie.
Karolina: (*), Milena - 8 września 2008, Ania - 17 czerwca 2011, mąż i 2 koty
Doradca Noszenia ClauWi® - www.matami.pl
http://kulinarneperwersje.blogspot.com
W Poznaniu też nosimy
I podaje linka do chustomanii, to się w głowie nie mieści!
Kiedy dzieci są małe, daj im korzenie, a kiedy są duże, daj im skrzydła.
sama nie wiem... myślę, że tematu liznęły, zauważyły, że chusty robią się coraz bardziej popularne, a że firmówki kosztują ile kosztują, to proponują tańszą wersję. Swoją drogą, uważam, że świadomie sprzedają byle co, nie po to, żeby zachęcić do noszenia (nosiłam w samoróbce i wiem coś na temat komfortu), ale żeby zarobić![]()
2 + 7 (2005-2018)
no to zadziałałamzobaczymy, z jakim skutkiem
Karolina: (*), Milena - 8 września 2008, Ania - 17 czerwca 2011, mąż i 2 koty
Doradca Noszenia ClauWi® - www.matami.pl
http://kulinarneperwersje.blogspot.com
W Poznaniu też nosimy
fakt. miałam okazję motać kilka dziewczyn w samoróbkach - one serio chciały nosić swoje dzieci, ale zbyt dużo o chustach nie wiedziały. kupiły na allegro bawełnę opisaną jako chusta tkana i zakłopotane tłumaczyły mi, że ten, kto im te samoróbki sprzedał, zapewniał, że to skośnokrzyżowo tkana chusta. jak dotknęły storcza i girasola, powiedziały, że już rozumieją, czemu tych swoich chust nie mogą dobrze zawiązać.
coś o tym wiem, też się skusiłam początkowo na samoróbkę, ale po dotknięciu firmówki od razu wiedziałam jaka jest różnica. Z drugiej strony, że jak się człowiek dopiero zaczyna w temacie rozeznawać to szuka czegoś tańszego i myśli, że trafił na okazję. A to niestety nie okazja a zwykła ściema.