Że jest cieplej to ja wiem, ale ciepło jest i w jednych i w drugich, bo ciężko żeby było zimno w czymś, co znajduje się blisko ciała. A skoro jest ciepło (i wilgotno), to rozwijają się bakterie. Zarówno w jedno, jak i w wielorazówkach. Nie jest to więc argument przemawiający za wielorazówkami.

O przepuszczalności powietrza gdzieś w tym tekście jest, więc się nie "czepiam"
Rozbawiły mnie tylko te dwa fragmenty.