Bitti booAle BEILESHEN wygrywają w kategorii "uroda"
![]()
Bitti booAle BEILESHEN wygrywają w kategorii "uroda"
![]()
"A co im imponuje? Płaczące posągi. Zamiana wody w wino. Zwykły kwantowy efekt tunelowy, który i tak by się zdarzył, gdyby tylko ktoś zechciał poczekać parę zylionów lat. Jak gdyby zamiana słonecznego światła w wino, dokonywana przez winorośle, ich grona, czas i enzymy nie była tysiąc razy bardziej cudowna i nie zdarzała się stale..."
Terry Pratchett "Pomniejsze bóstwa"
dla mnie idealna jest konopna pszczółka BBH
Beata mama Grzesia (30/03/96) Ani (14/08/07) i Jasia (16/10/09)
konopne BBH do tej pory. Ale monkey snuggles zapowiadają się interesująco. Mniejsze i miększe od pszczólki. O ile SIO IB lubię to Bitti boo mnie wkurzają. TB są fajne, ale nie lubię rzepów. A i czekam na formowanki Northern Lights to tez napisze![]()
Lulu Lucie, Lulu Bambou
A jak wielkościowo wygląda porównanie konopnej BBH z Bitti Boo, domyślam się, że BBH jest większa, ale czy dużo większa? no i jak one się zachowują po paru praniach - bo bambus lubi chyba zesztywnieć a konopie podobno miękną - prawda to?
Bitti jest mniejsza, ma kształt dokłądnie taki jak IB, nie ma bocznych falbanek i w kroku jest węższa, na pupie też jest mniej materiału. Co do prania mam inne zupełnie doświadczenia - konopie twardnieją a bambus jest zawsze miękki, najwyżej lekko szorstki się robi. Faktem jest jednak, że konopie są bardziej chłonne.
"A co im imponuje? Płaczące posągi. Zamiana wody w wino. Zwykły kwantowy efekt tunelowy, który i tak by się zdarzył, gdyby tylko ktoś zechciał poczekać parę zylionów lat. Jak gdyby zamiana słonecznego światła w wino, dokonywana przez winorośle, ich grona, czas i enzymy nie była tysiąc razy bardziej cudowna i nie zdarzała się stale..."
Terry Pratchett "Pomniejsze bóstwa"