Właśnie zdałam sobie sprawę, że używam ich przez mniej więcej rok (pół roku starszy, rok przerwy, teraz pół roku młodszy). O ile w czasie użytkowania przez starszego nic się nie działo, no wkładki trochę się zbiegły, o tyle teraz - porażka. W jednej, której wierzchnia bawełenka od początku mnie zawiodła delikatnością - cienka jak marny podkoszulek z supermarketu, i teraz materiał wierzchni jest poprzecierany/podziurawiony, a że takie zagięcia materiału między napkami się porobiły, to i tam najwięcej dziurek, ale w drugiej, z grubej, mięsistej dzianiny też materiał się przeciera, gumki dogorywają, najlepiej trzyma się pieluszka welurowa. Zdaję sobie sprawę, że ich przez ten w sumie rok nie oszczędzam (gotowanie co jakiś czas, suszarka mechaniczna, b. częste używanie), że większość ubrań by już poległa, ale od pieluch wymagam nieco więcej, a tu ino bambus i napki się mocno trzymają - jak na mój gust rok użytkowania to nieco za krótko jak na takie spustoszenia, zwłaszcza jak na mityczną niemal pieluszkę, zazwyczaj dziecku więcej czasu zajmuje dojście od wejścia w rozmiar OS do odpieluchowania.
Czy ja wiem, czy one podobne do anavy? Jedne i drugie ładne, ale wkład inny, inny bambus w środku; MS wydają mi się chłonniejsze, ale może to złudzenie, za to anavy miększe (w każdym razie moje, materiał od MS bardziej zesztywniał, ale mam dłużej)



Odpowiedz z cytatem