-
Ja tą zasadę stosuję tylko na noc. W dzien, nawet na dwór w formowance śmiga. Uwierz mi, że niedawno się zastanawiałam po co są formowanki,a teraz je kocham
-
Chustomanka
Po prostu spróbuj z formowankami i od razu sama się przekonasz.
Ja kocham formowanki nieprzytomnie.
I polecam serdecznie.
-
Chustomanka
Hm, dołączam się do pytania. Dla mnie jedyna różnica miedzy tetrą/wkładem czy czym tam jeszcze a formowanką jest taka, że ta druga długo schnie - a tego nie lubie. Więc gdzie przewaga formowanki?
-
Chustomanka
Formowanki stosuję u mojego mojego pięciomiesięcznego synka (może jak będzie starszy to zmienię zdanie), ale póki co:
- to pieluchy, co do których mam pewność, ze nie przeciekną na dłuugim spacerze, zatrzymają nocne siuśki itd.
- śpię spokojnie, kiedy mam pewność że pupa mojego dziecka oddycha (stosuję wełniane otulacze)
- generalnie preferuję naturalne materiały od pupy
- latem sprawdziły się u nas genialnie z racji upałów - dziecko leżalo sobie w ślicnziutkich formowankach a nie grzało się w PUL-u
- od tetry różnią się urodą i łatwością nakłądania
- istnieją formowanki kieszonki, których czas schniecia nie jest tragiczny
-
Chustomanka
-
Chustomanka
Malina Wy macie takie śliczne formowanki, że grzechem byłoby je zakrywać otulaczem
Wczoraj zapomniałam o jeszcze jednej bardzo ale to bardzo ważnej przesłance na rzecz formowanek - można je prać w 95st, gotować, traktować kwaskiem i czym tam sobie ktoś życzy, przez co ładniej pachną, mniej szarzeją, dają zdecydowanie większy komfort maluszkom i ich rodzicom niż PUL-owe
-
Uprawnienia umieszczania postów
- Nie możesz zakładać nowych tematów
- Nie możesz pisać wiadomości
- Nie możesz dodawać załączników
- Nie możesz edytować swoich postów
-
Zasady na forum