Ja również zdam relację
W zeszłą środę w sztolniach w Osówce widziałam mamę w czerwonej manduce, pozdrawiam!
Po czeskiej stronie widziałam jeszcze jedną tym razem jasną manduce.
W czwartek też po czeskiej stornie w drodze na Śnieżkę mijaliśmy dwie osoby z maluchami na plecach w czerwonej i brązowej manduce ;o)
Piątek i sobota po stronie polskiej- mnóstwo nosideł turystycznych... Często maluchy spały z dziwnie przekrzywionymi i wiszącymi główkami ;( Oczywiście również przekrój różnych rodzajów wisiadełek... Najbardziej zadziwiali nas rodzice zawzięcie pchający pod górę wózki z 3- lub 4latkami w środku..
Na koniec (czyli w sobotnie popołudnie) honor naszego kraju uratował mei tai niedaleko kościółka Wang i już z samochodu widziana chusta (jakieś różowości chyba) niedaleko Kowar i Sosnówki)
My pomykaliśmy w nubigo
Pozdrawiam![]()




Odpowiedz z cytatem