-
lalunia
dziewczyny spowiadam się, bo mi sumienie żyć nie daje.
mój M. wrócił z Francji (a był tam miesiąc) około 15 lipca.do tego czasu wywaliłam tyle kasy z konta,że normalnie wstydzę się napisać
(nie tylko na chusty)
depresję miałam i tyle.
po ognichu,kiedy na własne oczy obczaił o co tu biega,zyskałam zrozumienie dla swojej lekkiej chustowej szajby u niego.
ale: przez ten cały czas była afera o tą kasę,bo ja nie rozumiałam,dlaczego on nie rozumie,że byłam w dołku i dlaczego kasy nie mogę wydawać etc.oczywiście pełne nieporozumienie bo on chciał tylko wiedzieć na co wydałam,a nie dlaczego tyle wydałam.
byłam niemiła, wredna i zła że ma pretensje, których w rzeczywistości nie miał (ale już się nakręciłam)
no i było parę okazji do tłumaczenia nieobczajonym w temacie znajomym różnych aspektów chustowania (m.in.też finansowy aspekt).po roztoczeniu tematu wspomniałam,że są też chusty luksusowe,ekstra itd.
oczywiście przykładem był kaszmir (a że wiem,jakie właściwości ma kaszmir,to też opisywałam te właściwości materiału).
no i wtedy siedliśmy do kompa i dalej znacie.
a wczoraj wcale go nie poprosiłam nawet,tylko spytałam,czy kupi indio z kaszmirem,nawet nie powiedziałam,że mi kupi.
i on powiedział,że kupi.to ja kiedy,on,jutro (czyli dziś),to ja,że sama kupię,on,że on kupi,to ja a jaką długość,on, że szóstkę,to ja na pewno?
on: jak coś mówię,to tak będzie.
teraz możecie batami łoić mi wirtualnie grzbiet,że nie wiem sama jaki skarb mam w domu, a nawet jak wiem, to nie doceniam.
przypominam,że kaszmir kosztuje 535 zeta i miałabym za to 2 inne chusty.albo nie miałabym, ale i tak kosztuje ile kosztuje
Uprawnienia umieszczania postów
- Nie możesz zakładać nowych tematów
- Nie możesz pisać wiadomości
- Nie możesz dodawać załączników
- Nie możesz edytować swoich postów
-
Zasady na forum