-
Heh dziewczyny, odpuśćcie temu wątkowi, naprawdę 
W moich stronach świata mamą i tatą nazywa się i rodziców i teściów.
-
Witam ponownie,
po raz kolejny zaglądając na forum spodziewałem się wielu negatywnych insynuacji - może na niektóre zasłużyłem - dlatego nie chciałbym do poprzednich wpisów wracać, myślę, że zebrałem swoje (tylko merytoryczne uwagi). Odejdę chętnie od czczej retoryki, odniosę się tylko do muchy, który dynamizmem i szerokim podejściem do sprawy noszenia zrobił na mnie wielkie wrażenie - gratuluję i przyznam, że Twoje zdjęcia, które ostatnio widziałem przekonały mnie do powrotu i zerknięcia na nie ponownie. Ale wracając do pytań, na które liczę odpowiecie zaczynam:
1. Chusta czy nosidło? kiedy chusta a kiedy nosidło?
2. Gdzie i od kogo nauczyć się wiązania? widzialem juz duzo filmow z youtuba ale za kazdym razem mam wrazenie, ze albo nie dociagam albo przeciagam i nie jest mi wygodnnie. Uprzdzam pytania - nie wiem jaka mam chuste nie ma na niej zadnej metki a dostalem od znajomych.
3. Czy nawet potrafiąc wiązać dziecko można zakładać na plecy bez obaw, że wypadnie?
4. Jakie nosidła polecacie, odradzacie i tak samo chusty - wszystkie swoje wyrzucam do kata i czekam na rady - szczególnie o chusty jakie kupić i gdzie? Przyznam się - nie miałem nosidla womaru ale perfidna moja natura po Waszych stwierdzeniach, ze dla nich pracuje mnie tak podkrecila, ze sie nie moglem powstrzymac
5. Czy sa nosidla faktycznie zle wplywa na rozwoj ukladu kostnego - jezeli tak to prosze powiedzcie dlaczego i dlaczego nie mozna nosic przodem do swiata bo nie moge logicznie tego zrozumiec?
Pozdrawiam Hirek
-
Chusteryczka
Ostatnio edytowane przez ewadbr ; 18-10-2010 o 21:45
Uprawnienia umieszczania postów
- Nie możesz zakładać nowych tematów
- Nie możesz pisać wiadomości
- Nie możesz dodawać załączników
- Nie możesz edytować swoich postów
-
Zasady na forum