-
Chusteryczka
ja tylko dopowiem - ja rozumiem, że to może być trudno zrozumieć, że ma się opory - sama długo miałam, zaczęłam jankę chustować strasznie późno, miała chyba 10 miesięcy, okropnie żałuję, że nie wcześniej, chusta (niejedna
) bardzo zmieniła nasze życie. ale naprawdę warto spróbować
jak widzisz po forum - to jest nasza pasja, chusty są naszą pasją.
a w przypadku tej dyskusji zadziałał prosty mechanizm, takie ładne porównanie ktoś napisał kiedyś na forum "to jak zapytać na forum wegetarian jak przyrządzić krwisty befsztyk" czy jakoś tak. toż to przecież kij w mrowisko.
napisałeś w pierwszym poście, że "zawiązanie dziecka w chustę to makabra, mordęga" - ale rozumiem, że nie próbowałeś? bo ja też tak uważałam (ZANIM spróbowałam) i na pewno nie jestem na forum jedyna! zresztą wiele z nas miało nosidełka (nawet te najnowocześniejsze, o których wspominasz), których pozbyłyśmy się, bo były zbyt niewygodne w użytkowaniu.
spróbuj, naprawdę, jeśli chcesz zgłębić temat, bo teraz to rozmowa ze ślepym o kolorach!
mam też pytanie - czy chcesz chustować? zainteresowało Cię to? czy chcesz przekonać nas do tego, że nosidełka są lepsze? bo nie rozumiem
.
aha - PS. ja też Ci mogę zaproponować spalenie nosidełka (bo moim zdaniem nadaje się do tego tak samo, jak chusta na szmaty
), tylko do czego prowadzi taka dyskusja? co do "przepraszam" - nie szkodzi, ale nadal mogłeś się powstrzymać
Uprawnienia umieszczania postów
- Nie możesz zakładać nowych tematów
- Nie możesz pisać wiadomości
- Nie możesz dodawać załączników
- Nie możesz edytować swoich postów
-
Zasady na forum