Strona 1 z 2 12 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 20 z 38

Wątek: Hoppediz rok po roku

  1. #1
    Chusteryczka Awatar ithilhin
    Dołączył
    Jun 2007
    Miejscowość
    Płock
    Posty
    2,777

    Domyślnie Hoppediz rok po roku

    tak sie zlozylo, ze mam trzy "modele" chust tej firmy, kazda wyprodukowana w innej serii w innym roku.
    Paris - jeszcze z czasow gdy byly recznie tkane
    Lima - pocztaek tkania maszynowego
    Montreal - obecne tkanie maszynowe

    i wiece co - fajnie tak obserwowac jak firma sie rozwija mimo tego, ze juz spory kawalek czasu jest na rynku. Podobnie jak "stare" Nati sa inne od tych najnowszych

    Paris jest porownywalnie grubszy, Lima ciensza od niego a Montreal cienszy i lzejszy od Limy. Montreal ma jakies "inne" krawedzi - no inne niz w Parisie w kazdym razie Montreal juz z pudelka byl mieciutki i pozostal taki po pierwszym praniu. to znaczy zrobil sie bardziej puchaty, taki miesisty ale nie zesztywnial jak wiekszosc chust w mojej wodzie (jakos nie lubie uzwac zmiekczaczy do prania) - i to po praniu w proszku a nie orzeszkach (bo te ostanie musze dokupic, skonczyly sie).

    zmian w wlasciwosciach nosnych nie zauwazylam - wszystkie nosza tak samo dobrze i tak jak lubie. dla mnie Hopp do idealna chusta i nigdy nie narzekalam ani na krawedzie ani na osiadanie, ale to kwestia gustu i przyzwyczajen, wiec potraktujcie te ostania uwage zupelnie personalnie.
    Gosia, mama trójki dzieci, żona jednego męża, posiadana przez dwa koty...

  2. #2
    Chustoholiczka Awatar Linda
    Dołączył
    Oct 2007
    Miejscowość
    Stare Babice
    Posty
    5,004

    Domyślnie

    Dobrze slyszec, ze hoppy teraz z pudelka od razu mieciutkie... Ja pralam, prasowalam moja havane kiedy bylam jeszcze w ciazy, motalam w niej Orlinka gdy mial tydzien i nie moglam sobie poradzic... Maz havane lubil, ale dla mnie ona byla duzo za gruba.

    Teraz docenilam hoppy, ale tylko w wersji Chusto MT Nosi sie w tym swietnie, jest lepsza nosnosc niz w ChMT z Inki.

  3. #3
    Chustomanka Awatar monjan
    Dołączył
    Jul 2007
    Miejscowość
    Lublin
    Posty
    1,076

    Domyślnie

    ja tez lubilam swojego Rio, mimo ze byla z czasow Twojego Parisa
    moj hopp ladnie sie zmiekczył ale pozostał mięsisty, kawał bawełny...jak sie złozyło, zajmował duzo miejsca
    a teraz nosi juz inne dziecię
    Braciszki Stefan 12.01.2007 . Henryk 22.07.2011
    ****************************************

  4. #4
    Chustoguru Awatar grimma
    Dołączył
    Sep 2007
    Miejscowość
    joli bord - warszawa
    Posty
    6,105

    Domyślnie

    moze warto ten watek podczepic pod recenzje chust hoppediz
    "za każdym razem, kiedy sprawiasz przykrość swojemu dziecku, powinieneś wrzucić do skarbonki dolara na jego przyszłą terapię"

  5. #5
    Chusteryczka Awatar ithilhin
    Dołączył
    Jun 2007
    Miejscowość
    Płock
    Posty
    2,777

    Domyślnie

    no nie wiem, moze warto to byly takie moje zupelnie intersubiektywne uwagowspominki
    Gosia, mama trójki dzieci, żona jednego męża, posiadana przez dwa koty...

  6. #6
    Chustomanka Awatar yerba
    Dołączył
    Oct 2007
    Posty
    1,455

    Domyślnie

    A po czym poznać, który Hopp jest z której serii?
    przychówek: Pierwszy (czerwiec 2007) i Druga (maj 2010)

    http://www.pomoz-amelce.pl



  7. #7
    Chusteryczka Awatar ithilhin
    Dołączył
    Jun 2007
    Miejscowość
    Płock
    Posty
    2,777

    Domyślnie

    ja po prostu wiem jak kupowalam, ale na metkach tez jest rozne oznaczenie. na PArisie 08-06, na Limie 01-07, na Montrealu 02-07
    Gosia, mama trójki dzieci, żona jednego męża, posiadana przez dwa koty...

  8. #8
    Chustonoszka
    Dołączył
    Nov 2007
    Miejscowość
    krakow
    Posty
    147

    Domyślnie

    Ja mam najnowszą Limę i jestem pozytywnie zaskoczona.
    Zamówiłam ją z pełną świadomością, że kupuję firmę, której trafiło się kilka mało pozytywnych opinii na forach, ale kolor tak mi się podobał, że uznałam, iż przeboleję jej wady na rzecz bajecznych odcieni.

    Jakie było moje zaskoczenie, kiedy okazało się, że chusta zupełnie nie odpowiada tym kiepskim opiniom - ani nie jest gruba, ani sztywna, ani węzeł nie jest duży, ani nic nie dolega krawędziom. Mięciutka, przytulna, nośność porównywalna z didimosem i storchenwiege. I nie piszę tego po ponoszeniu jej godzinę, ani po jednorazowym pomacaniu, tylko po kilkugodzinnym marszu w górach, w czasie którego nie znalazlam do niej zarzutów. A nie jestem skora do szczególnego chwalenia marek chust, ciągle mi coś w nich nie odpowiada, raczej często zmieniam, szukając ideału.

    Teraz Hoppediz to już zupełnie inne chusty niż te, które jako pierwsze dotarły do Polski. Chylę czoła przed takimi producentami, którzy idą w jakiś sposob do przodu, aby ulepszyć jakość chusty.

  9. #9
    Chustopróchno Awatar natala
    Dołączył
    Feb 2008
    Miejscowość
    Londyn
    Posty
    11,975

    Domyślnie

    ja mam Nairobi i tez go kocham miloscia wielka... bardziej niz didka, ktory mi sie dociaga albo i nie, osiada i szalu czasem idzie z nim dostac pomijajac kolor (dla ktorego go kupilam) to od poczatku jest fajny i mieciutki, nic mi sie nie wrzyna, kieszonka przydaje sie na bilet (w Londynie sa takie, ktore sie przyklada do czytnika, przykladam ogon chusty i nie musze grzebac po kieszeniach/plecaku w poszukiwaniu biletu). i nawet jakos specjalnie nie grzeje, mimo upalow nie z tej ziemi jedna z tych chust, ktore beda ze mna zawsze...
    natala mama Franka (29.11.2007), Wojtka (06.08.2010) i Szymka (07.07.2016). doradca po kursie podstawowym DieTrageschule®
    Never try to help someone unless they are ready to be helped Jeff Foster

  10. #10
    Chusteryczka Awatar kamuszyca
    Dołączył
    May 2008
    Miejscowość
    Jelenia Góra
    Posty
    2,343

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez fajerwerka_1
    Ja mam najnowszą Limę i jestem pozytywnie zaskoczona.
    Zamówiłam ją z pełną świadomością, że kupuję firmę, której trafiło się kilka mało pozytywnych opinii na forach, ale kolor tak mi się podobał, że uznałam, iż przeboleję jej wady na rzecz bajecznych odcieni.
    Lima jest przepiękna!!! Dużo ładniejsza w rzeczywistości niż na zdjęciu producenta (co mnie bardzo dziwi). To moja pierwsza chusta i nigdy jej nie sprzedam

  11. #11
    Chustoholiczka Awatar Linda
    Dołączył
    Oct 2007
    Miejscowość
    Stare Babice
    Posty
    5,004

    Domyślnie

    Chcialabym zobaczyc te nowa Lime. Ja mam chusto MT z Limy i potwierdze, kolorki sa boskie

  12. #12
    Chustopróchno Awatar natala
    Dołączył
    Feb 2008
    Miejscowość
    Londyn
    Posty
    11,975

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez kamuszyca
    Cytat Zamieszczone przez fajerwerka_1
    Ja mam najnowszą Limę i jestem pozytywnie zaskoczona.
    Zamówiłam ją z pełną świadomością, że kupuję firmę, której trafiło się kilka mało pozytywnych opinii na forach, ale kolor tak mi się podobał, że uznałam, iż przeboleję jej wady na rzecz bajecznych odcieni.
    Lima jest przepiękna!!! Dużo ładniejsza w rzeczywistości niż na zdjęciu producenta (co mnie bardzo dziwi). To moja pierwsza chusta i nigdy jej nie sprzedam
    wlasnie wczoraj widzialam na zywo, na summer sling show w Londynie i faktycznie, duzo fajniej wyglada na zywo... moze sie kiedys skusze...
    natala mama Franka (29.11.2007), Wojtka (06.08.2010) i Szymka (07.07.2016). doradca po kursie podstawowym DieTrageschule®
    Never try to help someone unless they are ready to be helped Jeff Foster

  13. #13
    Chustomanka
    Dołączył
    Dec 2007
    Posty
    1,270

    Domyślnie

    Ja już od jakiegoś czasu mam ochotę na Hoppa, moze też właśnie przez te niepochlebne opinie. Zaglądam co jakiś czas jakie kolorki się pojawiają w sklepie ale lima jak na razie jest na pierwszym miejscu zakupowym
    Pomóżmy Teosiowi! www.naturscy.pl/teo

  14. #14
    Chustoholiczka Awatar Linda
    Dołączył
    Oct 2007
    Miejscowość
    Stare Babice
    Posty
    5,004

    Domyślnie

    Dla wielbicielek Limy, to jest Lima w wersji ChMT, kiedys te fotke wkleilam w jakims watku, ale dla wielbicielek tych kolorkow...wkleijam raz jeszcze (bo kolorki sa naprawde cudne)


  15. #15
    Chusteryczka Awatar kajkasz1
    Dołączył
    Jun 2007
    Miejscowość
    Chojnice
    Posty
    1,644

    Domyślnie

    Taaaa ... jesteście Paskudy, wiecie? Obiecałam sobie, że juz żadnej chusty nie kupię, ale Lima to moje niezrealizowane marzenie.
    Co do Hoppków to porządnie przetestowałam tylko ultracienkiego Kairo i muszę przyznać, że urzekła mnie ta chusta.
    Kajka, żona Macieja, blogująca mama trzech synów - stary blog , nowy blog



  16. #16
    Chusteryczka Awatar kajkasz1
    Dołączył
    Jun 2007
    Miejscowość
    Chojnice
    Posty
    1,644

    Domyślnie

    No i mnie skusiłyście. Niedobre Wy, niedobre. Jak mój syn nie będzie miał tornistra do szkoły to przez Was
    Kajka, żona Macieja, blogująca mama trzech synów - stary blog , nowy blog



  17. #17
    Chusteryczka Awatar ithilhin
    Dołączył
    Jun 2007
    Miejscowość
    Płock
    Posty
    2,777

    Domyślnie

    Nie mow, LIME kupilas?
    Gosia, mama trójki dzieci, żona jednego męża, posiadana przez dwa koty...

  18. #18
    Chusteryczka Awatar kajkasz1
    Dołączył
    Jun 2007
    Miejscowość
    Chojnice
    Posty
    1,644

    Domyślnie

    A jak.
    Spełniam swoje ostatnie marzenie chustowe, jakkolwiek by to zabrzmiało (i kto mi uwierzy, że "ostatnie"? )
    Kajka, żona Macieja, blogująca mama trzech synów - stary blog , nowy blog



  19. #19
    Chusteryczka Awatar ithilhin
    Dołączył
    Jun 2007
    Miejscowość
    Płock
    Posty
    2,777

    Domyślnie

    no i tak trzeba

    myslisz, ze dlaczego mam Montreala?
    Gosia, mama trójki dzieci, żona jednego męża, posiadana przez dwa koty...

  20. #20
    Chustopróchno Awatar natala
    Dołączył
    Feb 2008
    Miejscowość
    Londyn
    Posty
    11,975

    Domyślnie



    fajne jest spelnianie marzen, nawet jak sa to 'ostatnie marzenia chustowe' co?

    zeby jeszcze 'dolozyc' - widzialam tez Timbuktu na zywo (tez na SSS) i tez jest cudne... (choc, szczerze mowiac, ja sie nad nim juz kiedys zastanawialam, przy wyborze pierwszej chusty - wtedy 'padlo' na Nairobi (slusznie 'padlo' ), wiec to nie jest taka milosc 'od pierwszego widzenia' jak Lima). na razie i tak z nowych chust nici - najpierw kurtka do noszenia w nich ma byc, ale moze kiedys.... sie rozmarzylam
    natala mama Franka (29.11.2007), Wojtka (06.08.2010) i Szymka (07.07.2016). doradca po kursie podstawowym DieTrageschule®
    Never try to help someone unless they are ready to be helped Jeff Foster

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •