Cytat Zamieszczone przez Nastka55 Zobacz posta
maz stoi po stronie swojej matki, uwaza ze powinnam jej suchac i sie nie sprzeciwiac.nie ma szans wyprowadzki, trzeba cszukac innego rozwiazania, ale ja poprostu wiem ze nie pogodze sie z ta kobieta. mieszkam 40 km od Suwałk. w ogole to tesciowa buntuje mojego meza przeciwko mnie i przez to miedzy nami tez nie uklada sie najlepiej.nie mam wsparcia z zadnej strony
to jakiś koszmar! pytam tylko proforma, bo chyba znam odpowiedź...a nie masz kogoś do kogo się możesz przynajmniej czasowo przenieść? Rodzice, bliska rodzina? Tak, żeby twój mąż zobaczył, co może stracić i się opamiętał?
Kto ma być dla Ciebie wsparciem jeżeli nie on ?