mnie się najbardziej podobało donośne Cobrowe "bo mój mąż to z tych noszących jest" i pilnie patrzyłam czy słyszał, ale nie wiem, bo wlepiony był w monitor, a wtedy mało co doń dociera ;p

wogóle nawet młodym się zajmował, i Pyzkę chwycił na ręce, oby nie na pokaz