Pokaż wyniki od 1 do 20 z 212

Wątek: Rodzina przeciw chustom :/

Mieszany widok

  1. #1
    Chustofanka Awatar Monique76
    Dołączył
    Jan 2010
    Miejscowość
    Warszawa
    Posty
    461

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez endurka Zobacz posta
    ale jest jedno ale - nikogo na świecie Ryś nie kocha tak jak dziadka! W życiu nie widziałam czegoś takiego, jak pomyślę, że mogłabym mu to odebrać, to okropnie mi przykro.

    Ale Ryś pewnie swojego Tatę kocha i będzie kochał jeszcze mocniej niż kocha dziadka.. A pozostawanie w takim dziwnym układzie małżeństwu jak widać nie służy... A jak nie służy małżeństwu, to może się zdarzyć, że Ryś Taty nie będzie miał na codzień.. Masz o co walczyć
    A dziadek będzie mógł przecież odwiedzać wnuka - tylko, że na Twoich warunkach i bez zależności Twojej od rodziców..
    Monika - mama Dominiki (20.02.2003) i Zosi (14.09.2009)
    "I niech sie mysli kolataja. Z kolatania rodza sie marzenia.
    A potem plany. Bo plany to marzenia z odkreslona data realizacji.." /by Marzena hlm

  2. #2
    Chustofanka Awatar endurka
    Dołączył
    Jun 2010
    Miejscowość
    radziejowice/grodzisk maz.
    Posty
    408

    Domyślnie

    zaraz zwariuję, zeżarło mi całego posta, muszę zacząć od nowa :/

    Cytat Zamieszczone przez Monique76 Zobacz posta
    Ale Ryś pewnie swojego Tatę kocha i będzie kochał jeszcze mocniej niż kocha dziadka.. A pozostawanie w takim dziwnym układzie małżeństwu jak widać nie służy... A jak nie służy małżeństwu, to może się zdarzyć, że Ryś Taty nie będzie miał na codzień.. Masz o co walczyć
    A dziadek będzie mógł przecież odwiedzać wnuka - tylko, że na Twoich warunkach i bez zależności Twojej od rodziców..
    owszem, Ryś kocha tatę, ale czy on jego, to nie jestem pewna. I właśnie to jest głównym zarzewiem konfliktu, a moich rodziców maxymalnie nakręca. Widzą teraz jak ich druga wnuczka (7 lat) cierpi z powodu rozpadu małżeństwa mojego brata z żoną i obstają za tym, że dla dziecka byłoby lepiej rozstać się póki jest małe i zapomni, nie będzie tak przeżywać.

    W tym przypadku zostaję sama jak palec, bez przyjaciół (do nadrobienia w czasie, ale na początku byliby najbardziej potrzebni) w co prawda rodzinnym mieście (ale od lat w nim nie mieszkam), gdzie mam tylko mieszkanie i właśnie rodziców.

    Mój mąż to osobny przypadek i o nim był też wątek :/
    Niespecjalnie ma czas dla Rysia, za to silnie rozwinięta miłość własna zmusza go do poświęcania wolnego czasu sobie. NIGDY nie był z nim na spacerze, a zabawy ogranicza do niezbędnego minimum, choć małemu bardzo go brakuje.

    W ten oto sposób młody tata mając 2 tyg urlopu wyjeżdża na tydzień ze swoim bratem, na 3 dni z kolegami, a pozostałe 4 będzie w domu i ciekawe czy znajdzie czas dla Rysia...
    Właśnie dziś jest 3 dzień kolegowania i wróci, ale co z tego, skoro zapomniał o istnieniu swej rodziny jak tylko wyszedł za drzwi, nie odzywał się, nie odbierał telefonu, nie odpisywał na smsy, zadzwonił rano, że... nie ma kluczy :/

    wiem, sama go sobie wybrałam i to też jest moja wina :/


    Mój mąż na spacerze nie był z Rysiem NIGDY, bo bardzo zawsze jest zmęczony, a nad wodę z nami też nie pojechał, bo będzie sie nudził, bo on woli relaksować się z książką
    Ostatnio edytowane przez endurka ; 16-08-2010 o 11:07

  3. #3
    Chustoholiczka Awatar Luthienna
    Dołączył
    Feb 2010
    Miejscowość
    Warszawa
    Posty
    4,486

    Domyślnie

    wiem, sama go sobie wybrałam i to też jest moja wina :/
    o zbyt wiele się obwiniasz - możesz tego nie udzwignąć






  4. #4
    Chusteryczka Awatar Lena_a
    Dołączył
    Mar 2009
    Miejscowość
    Józefin k/Chełma
    Posty
    2,167

    Domyślnie

    endurko - a może problemy małżeńskie mają głębsze podłoże? Pamiętam wątek o Twoim mężu ale wtedy nie widziałam o toksycznym związku z rodzicami. Teraz mi się to w głowie układa jak puzzle i sobie myślę, że może mąż ucieka od ciebie, syna bo ucieka głównie od Twoich rodziców? Tym bardziej, że pewnie jest świadomy, iż ci go nie akceptują. Zauważ, że to rodzice podkopują twoje zaufanie i miłość do męża. A on czuje, że ty jesteś bardziej związana z rodzicami niż z nim. Facet ucieka wtedy, gdy kobieta go odtrąca, bo mamusia mówi, że on jest "be". Ja myślę, że jego relacje z Rysiem są złe, bo może ty sama niechcący porównujesz go do swego ojca "zobacz jak Rysio kocha dziadka". Może nieświadomie prowokujesz odsuwanie się taty od Rysia (który nota bene jak pisałaś miał toksyczne dzieciństwo i nie umie być ojcem). On może też jest w tym zagubiony i boi się, że nie wypadnie dobrze w konkurencji z teściem...

    Bierz swoje życie i małżeństwo w swoje ręce, idźcie na terapię i odseparujcie się od rodziców. Macie co ratować. Nie daj sobie wmówić "jedynie słusznego poglądu rodziców", że lepiej się rozwieść niż walczyć.
    Agnieszka - mama Dawida (26.05.1995) i Majeczki (26.09.2008)

  5. #5
    Chustofanka
    Dołączył
    Jun 2010
    Miejscowość
    Lublin
    Posty
    307

    Domyślnie

    Endurko jeśli nie karmisz piersią to zwyczajnie gdy mąż wróci powiedz gdzie są pieluchy, butelki, jedzenie i wyjdź. Wychodząc zapomnij telefon. Ręczę, że sobie poradzą a ty też potrzebujesz odpoczynku zwłaszcza po tylu dniach bez męża.. Wróć po kilku godzinach a zobaczysz, że można sobie poradzić, że mąż niespodziewanie zbliży się bardzo do twoich rodziców itd.
    Jeśli bardzo się boisz potraktuj to jako żart. Napiszę tylko, że ze mną i mężem syn bywa nieznośny, tylko z nim lub ze mną to bardzo fajne dziecko. A gdy odpoczniesz to pójdźcie we trójkę na spacer. Powiedz mężowi jaki jest dla ciebie i synka ważny, jak za nim tęskniliście.

  6. #6
    Chustofanka Awatar endurka
    Dołączył
    Jun 2010
    Miejscowość
    radziejowice/grodzisk maz.
    Posty
    408

    Domyślnie

    dokebu, wcześniej był zainteresowany, coś przy nim robił, a jak Ryś zbliżył sie do 3 mca to mu przeszło

    Cytat Zamieszczone przez malucka Zobacz posta
    Endurko jeśli nie karmisz piersią to zwyczajnie gdy mąż wróci powiedz gdzie są pieluchy, butelki, jedzenie i wyjdź. Wychodząc zapomnij telefon. Ręczę, że sobie poradzą a ty też potrzebujesz odpoczynku zwłaszcza po tylu dniach bez męża.. Wróć po kilku godzinach a zobaczysz, że można sobie poradzić, że mąż niespodziewanie zbliży się bardzo do twoich rodziców itd.
    Jeśli bardzo się boisz potraktuj to jako żart. Napiszę tylko, że ze mną i mężem syn bywa nieznośny, tylko z nim lub ze mną to bardzo fajne dziecko. A gdy odpoczniesz to pójdźcie we trójkę na spacer. Powiedz mężowi jaki jest dla ciebie i synka ważny, jak za nim tęskniliście.
    karmię

    odpoczynek po tylu dniach bez męża? nie rozumiem od czego? jak on jest to i tak mi nie pomaga w niczym, wręcz dokłada pracy, więc niespecjalnie męcząca jest jego nieobecność

    nie zbliży się do rodziców, przecież nie mieszkamy razem

    na spacer nie pójdzie, bo nie będzie mu się chciało, daje 100%, że zalegnie na tarasie z piwem i książką i tyle z tego będzie

  7. #7
    Chustonówka Awatar szeklanka
    Dołączył
    Jul 2010
    Miejscowość
    Warszawa
    Posty
    27

    Domyślnie

    Endurka męża bym nie skreślała jeszcze znam kilku którzy zaczęli z dzieciakami szaleć jak już zrozumieli że kontakt mają, część panów (mój małż też) ewidentnie sobie nie radzi z takim maluchem, ja robię WSZYSTKO i on też jeździ sam w różne miejsca. Czekam sobie spokojnie bo wiem że to minie, powoli zauważa zmiany, sam się dziwi jak młody zaczyna kontaktować itd ale to jeszcze chwilę potrwa a co do opieki to mimo że jedni i drudzy dziadkowie Kubusia kochają, to Kubuś idzie do żłobka ! bo nie wyobrażam sobie że za moimi plecami będą robić coś co mi nie odpowiada, karmić czymś czym nie będę chciała. Najgorsze że jak będzie rósł to będzie Ci dzieciak chłąnął jak gąbka, a najgorsze co mogą zrobić to zaczać młodziala nastawiać przeciwko Twoim regułom !
    Dacie radę, ja mieszkam z drugiej strony zupełnie i tez moi znajomi po przeprowadzce mało którzy zaglądają bo jakoś im się czterech liter nie chce ruszyć - ich strata. A Ty łeb do góry, pierś do przodu i trochę jadu na jęzorek a wszystko się poukłada, czego Ci życzę.

  8. #8
    Chusteryczka Awatar Lena_a
    Dołączył
    Mar 2009
    Miejscowość
    Józefin k/Chełma
    Posty
    2,167

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez endurka Zobacz posta
    odpoczynek po tylu dniach bez męża? nie rozumiem od czego?
    Ech ty endurko. Widzisz tylko w szarościach i czerni. Ten odpoczynek to tak "na niby". Tu nie chodzi o to, byś faktycznie odpoczywała, ale o to, by facetowi twemu zostawić dziecko: sam na sam. Będzie wtedy zmuszony coś z nim zrobić, wziąć na ręce, potrzymać, zagadać. Ciebie ma wtedy po prostu nie być, chociaż pół godzinki.
    Agnieszka - mama Dawida (26.05.1995) i Majeczki (26.09.2008)

  9. #9
    Chustoguru Awatar kammik
    Dołączył
    Jun 2009
    Miejscowość
    Stolyca
    Posty
    6,437

    Domyślnie

    Endurko, no to niewesoło Kiedyś przeczytałam madre zdanie, że najlepsze, co ojciec może zrobić dla dziecka, to kochać jego matkę. I, dopowiadam sobie, najlepsze, co dziadkowie mogą zrobić dla wnuków, to szanować ich rodziców.

    Dużo siły życzę. Nie ma nieodwracalnych wyborów.
    "A co im imponuje? Płaczące posągi. Zamiana wody w wino. Zwykły kwantowy efekt tunelowy, który i tak by się zdarzył, gdyby tylko ktoś zechciał poczekać parę zylionów lat. Jak gdyby zamiana słonecznego światła w wino, dokonywana przez winorośle, ich grona, czas i enzymy nie była tysiąc razy bardziej cudowna i nie zdarzała się stale..."
    Terry Pratchett "Pomniejsze bóstwa"


  10. #10
    dokebu
    Guest

    Domyślnie

    Bardzo Ci współczuję ogólnego stanu rzeczy... teraz wiem, że miałam rację w tym, że po porodzie niemal siłą wprowadzałam męża w opiekę nad synem. Troszkę się stawiał, ale jak już kiedyś pisałam moja mama nie pozwalała się naszemu tacie zajmować nami, może nie dosłownie, ale on nigdy żadnej z nas trzech nie zmieniał pieluchy, nie kąpał, nawet bawić się z nami nie umiał, zawsze chciał mieć syna... A teraz jak mama widzi jak mój mąż potrafi wszystko przy Dziubasie zrobić bardzo żałuje tego. Zibi, choć też mu się zdarza znikać z domu (ale wiem, że to pracoholizm) i na spacer strasznie go ciężko wyciągnąć, to wiem, że kocha Szymka nad życie i vice versa

    Przytulam Cię mocno i życzę dużo siły!

  11. #11
    Chusteryczka Awatar Lena_a
    Dołączył
    Mar 2009
    Miejscowość
    Józefin k/Chełma
    Posty
    2,167

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez endurka Zobacz posta
    owszem, Ryś kocha tatę, ale czy on jego, to nie jestem pewna.
    A czemu tak piszesz? wiesz to na pewno? pytałaś tatę Rysia? rozmawiacie o uczuciach?

    Niedawno żaliłam się kuzynce nt jakiejś sprzeczki mojej małżeńskiej. A ona mi na koniec rozmowy rzekła, żebyśmy nie zapomnieli rozmawiać o uczuciach, które nas łączą, o miłości. Gdy się głębiej nad tym zastanowiłam, to przyznałam sama przed sobą, że takie rozmowy są ważne i z biegiem czasu trwania małżeństwa wciąż bardzo potrzebne. Moja kuzynka wie o czym mówi, bo jej rodzice od 35 lat są w sobie bardzo zakochani
    Agnieszka - mama Dawida (26.05.1995) i Majeczki (26.09.2008)

  12. #12
    Chustoholiczka Awatar Luthienna
    Dołączył
    Feb 2010
    Miejscowość
    Warszawa
    Posty
    4,486

    Domyślnie

    Koniecznie spotkaj się z Dziewczynami z okolicy. To fajne, mądre babeczki. Potrzebujesz odskoczni. I walcz o siebie, swój spokój, siłę. Dasz radę zobaczysz - tylko nie myśl aby, ze wszysko jest Twoją winą. Skoro potrafiłaś walczyć o kolczyki, dasz radę i teraz






Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •