
Zamieszczone przez
Mayka1981
Asertywności to Ci brakuje - do cholery jasnej to Twoje dziecko! A rodzicom się chyba wydaje, że jednak jest ich a Ty to no nie wiem - starsza - aczkolwiek nieporadna siostra?
Ps. Czy Ty jesteś od nich jakoś zależna? No nie wiem, utrzymują Was, mieszkacie w ich domu? Z czego wynika Twoje przyzwolenie na dyrygowaniem swoim życiem? NIezłośliwie pytam, po prostu chyba mają nad Tobą potężną władzę...