ania,
bardzo dużo w wyborze "środka" zależy od skóry dziecka. Moja mała jest alergiczką i ma bardzo wrażliwą skórę. Gdy przez dłuższy czas używałam polaru - zaczęła się od niego odparzać (polar jest sztuczny i może "grzać", zwłaszcza w upały). Gdy przeszłam na bambus i/lub tetrę też się zaczęła odparzać (niby naturalne tkaniny, ale wilgoć jest przy skórze).
Myślę, że u mojej córy pewne znaczenie mają "smarowidła", kiedy ją smaruję maścią (przynajmniej co kilka przewinięć) jest lepiej. Ponieważ przy kieszonkach z polarem, dryliner etc. nie wolno "zatłuszczać" pieluszki bo traci chłonność, smaruję małą niewielką ilością kremu kiedy zakładam tetrę/muśliny/ ewentualnie bambus - i piorę je w wyższej tem. żeby wypłukać ewentualne pozostałości maści. A pomiędzy używam kieszonek.
A teraz właśnie będę próbować tajemniczego coolmax

Chyba nie da się doradzić jakiejś jednej idealnej wersji. Są różne dzieci, są różne oczekiwania mam. Najlepiej chyba trochę potestować tzn. kupić kilka wersji pieluszek, poużywać przez jakiś czas i zdecydować co lepsze...