no właśnie takie wielkie były!Jak to zobaczyłam po otwarciu paczki to rozczarowanie,że raz pieluszka mała,a dwa to te napy.Jednak Pani,która szyje praktycznie od razu z tych nap zrezygnowała(tak mi napisała)i teraz mają być już takie normalnej wielkości.W dodatku napy duże i od razu się zepsuły-po zmniejszeniu pieluch jedna została w drugiej-a zmniejszałam ją żeby zobaczyć tą całkowitą miniaturkę.Ale Pani uczciwa i przysłała mi nową pieluszkę(w ogóle bez napek zmiejszających,bo takowych mi nie trzeba i większą).
wstawiam fotki tej małej samej i z tą nieszczęsną zepsutą napką.
http://www.voila.pl/480/y2a3w/?1
http://www.voila.pl/483/9fvl2/?1
ale ta co ją mam teraz jest fajna.Tylko ja wolałabym zapinanie na napy.





Odpowiedz z cytatem







, 

