moja recenzja na gorąco:
najbardziej urzekł mnie otulacz czarny. jest milutki mięciutki, ładnie otula wszystkie nasze formowanki, nic nie uciska, możliwość regulacji gumki przy nóżkach -rewelacja. no pokochałam go, i chętnie bym nabyła, nawet z tym napisem "testowy"
dużym plusem w tym otulaczu są dodatkowo podszyte skrzydełka i szeroka guma na plecach.
cały jest z dwóch warstw co powoduje minimalnie dłuższy czas schnięcia w porównaniu do tych cieniutkich, ale za to wydaje się niezniszczalny.
Biały otulacz
cieniutki, tez podszyte skrzydełka i przód,pod napki do regulacji rozmiaru podłożony dodatkowy pul. ładnie naszyta czarna gumka-lamówka (ślicznie z ta czerwoną nitką wygląda)
to taki mniejszy one size, nie mieścił wszystkich formowanek niestety, bardziej do tetry lub wkładów.
Kieszonka czerwona - poza tym ze nieco farbuje - ok bardzo wąska w kroczku, zgrabna na pupie, nie przeszkadza w bieganiu. Dobra szeroka guma na plecach, nic nie odciska. szybko schnie. mikropolar ładnie odciąga wilgoć od pupy, bardzo szerokie wejście do kieszonki- łatwo umieścić wkład. wkłady pasują tylko oryginalne lub zwężane w środku.
no i patent z gumkami regulowanymi - świetna sprawa.
Formowanka
też wąska w kroczku, a co fajne z tyłu szersza- nie widać pośladków, jak w niektórych wąskich pieluchach. z dwoma wkładkami wytrzymała 3 godzinna drzemkę z megasikiem ząbkującego Maćka. to duża zaleta
w środku welur - do spania podłożyłam jeszcze wkładkę mikropolarową.
z minusów - ślepe rzepy nie do końca trzymają w praniu - dobrze że prałam w woreczku.
ale o dziwo cały czas wyglądają jak nowe.
WKŁADKI:
welurowe dobrze chłoną, dość długo schną. są wąskie - pasuja do wszystkich pieluszek, i długie dla mniejszego dziecka można zawinąć. no imiekkie w miarę - co wazne bo welur czasem sztywnieje w praniu
mikrowłókno - super mięciutkie i szybko schnące, dość cienkie a jednaj jak na takie cienkie zaskakująco chłonne. najlepiej mi się sprawdził mieszany zestaw wkładek
jeszcze mikropolarkowe, cieniutkie i świetnie odprowadzające wilgoć, ale za wąskie jak na mój gust, i dodatkowo się zwijają, nie da się ich użyć zamaist papierka jako zabezpieczenie przed kupką bo wszystko i tak bokami wyjdzie. trudno je ułożyć na pieluszce (przez to zwijanie właśnie)
myjka, mięciutka, nie używałam, bo Maciek myje się sam i tylko swoja gąbką
Woreczek -podoba mi się, idealny na krótki wypad tak do 3 pieluch myślę. jednak nie miałam okazji użyć.
na koniec napiszę że wszystko bardzo estetyczne, starannie uszyte.
nic nam nie przeciekło.




Odpowiedz z cytatem

wiadomo co bylo dalej...




