bo przyznam się, że przeglądałam je wirtualnie kilka miesięcy na prawo i lewo i ani czarne ani fioletowe w ogóle mi się nie spodobały (wizualnie oczywiście)- miałam wrażenie, że ta chusta jest zaciapana tymi wzorami a te pawiszcze to już istny koszmar![]()
Później na TBW wszyscy permanentnie je farbowali.......niektóre efekty były bardzo przyjemne dla oka![]()
Ogólnie zachwalano walory nośne (parametr techniczny obiektywny i nie podlegający dyskusji) czyli duży PLUS, co bardzo ważne (pomijając walory estetyczne), gdyż jest to z reguły czynnik decydujący przynajmniej u mnie o tym czy wejść w posiadanie rzeczonej szmaty![]()
No i kupiłam- czarne- z myślą o zafarbieniu ich...farbę też kupiłam... Pawie przyleciały do mnie od Agaty (Petisu) i co?! SPODOBAŁY MI SIĘdo tego stopnia, że codziennie w nich noszę i o farbowaniu ich ani myślę
SĄ PO PROSTU PIĘKNE i tak naprawdę to w ogóle żadne zdjęcie nie oddaje ich uroku!!! Cieniutkie, mięciutkie, mało-mnące, szerokość akurat... i te wzory
niesamowite w rzeczywistości.
O noszeniu nie będę się rozdrabniać, bo to przyjemność sama w sobie...
I jak to kobieta zmienną bywa...![]()
kto tam jeszcze zapawiony![]()
![]()



niesamowite w rzeczywistości.
Odpowiedz z cytatem
Agato- TWOJA WINA TWOJA WINA TWOJA BARDZO WIELKA WINA 
Cieniutkie są, prześwitują pod światło. Gdzieś zdjęcie nawet było. 
cieniutkie 

) i musze powiedziec, że chusta dla mnie idealna, bardzije mi podchodzi niż indio i cokolwiek innego, więc polecam 
